„Błogosławiona jest królowa z naszych gór, która ma na tronie kolebkę Hiszpanii...”
Taką to inskrypcją zwieńczona jest kapliczka mieszcząca się na Nowym Gliniku przy ul. Mieroszowskiej. Monument został wystawiony w 2007 roku przez dwóch wałbrzyszan - Henryka Pokorskiego i Romana Pisiurę. Co ważne figura Matki Boskiej przywędrowała tu właśnie z dalekiej Hiszpanii.
Statua La Santina de Covadonga ściśle związana jest z malowniczo położonym Sanktuarium Matki Bożej Królowej Asturii. Jego historia sięga pierwszej połowy VIII wieku, kiedy to pod Covadonga chrześcijańskim wojskom dowodzonym przez wizygockiego wodza Pelayo udało się w jednej z powstańczych bitew zadać znaczące straty dominującym wówczas na Półwyspie Iberyjskim muzułmanom. Wydarzenie to obecnie uważane jest za początek Rekonkwisty (walka chrześcijan o wyparcie Maurów z Półwyspu Iberyjskiego), a sama bitwa urosła do rangi mitycznej. Wierni uznali, że miejsce to objęte zostało pomocą Matki Boskiej, której sanktuarium znajdowało się w okolicznej grocie . To właśnie w niej po wygranej bitwie znalazł schronienie Pelayo oraz jego ludzie. Miejsce to bardzo szybko urosło do rangi kultowego i stało się celem licznych pielgrzymek z całej Hiszpanii, a Matka Boska z Covadongi uznana została patronką Asturii.
Skrytka to tradycyjny, mały pojemnik klipsowy- ukryty w młodym olsie nieopodal kapliczki. Mimo że miejsce jest nieco oddalone od siedlisk ludzkich, to jednak proszę o zachowanie ostrożności, tak by nieopatrznie nie "spalić" skrytki. Zapraszam do poszukiwań! :)