Skip to content

Gniazdo Czerwonego Orła Traditional Cache

This cache has been archived.

endich: Orzeł odleciał.
Gniazdo wolne.

More
Hidden : 4/26/2017
Difficulty:
1 out of 5
Terrain:
5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

Wyspa Łąkowa zwana jest też wyspą Krowią z powodu tradycji wypasu na niej bydła domowego. Jak donoszą pobliskie poważne źródła "na wyspę dostarczano z Siemian na specjalnej barce krowy, byki i owce. Pozostawały tu cały sezon" (cyt. za GC56JX3). Źródła nie tłumaczą jednak genezy tych praktyk, a była ona następująca:


W czasach dawniejszych, niż mogliby pamiętać mieszkańcy średniowiecznego grodziska położonego na niedalekiej Wielkiej Żuławie, okolice Jezioraka nawiedzał ogromny czerwony orzeł. Naukowcy toczą do dziś dnia spór o to, dlaczego drapieżna bestia upodobała sobie właśnie te miejsce i czy rzeczywiście był to orzeł. Niektórzy specjaliści z dziedziny drakologii przypuszczają, że mógł to być smok - stworzenie dość popularne w tamtych czasach. Dla naszej opowieści istotniejsze od sporów uczonych jest to, że wiecznie głodna bestia budziła grozę w całej okolicy. Co noc spadała z nieba z potwornym rykiem i ziejąc ogniem pustoszyła gospodarstwa w poszukiwaniu pokarmu. Żeby ochronić życie i mienie, mieszkańcy tych ziem postanowili złożyć ofiarę. Przeprawili barką przez jezioro stado bydła i pozostawili je na wyspie. Nasz orzeł (a może smok) przyjął dar z zadowoleniem i od tej pory pozostawił ludzi w spokoju. Corocznie, kiedy potwór budził się ze snu zimowego, czekała na niego żywa uczta pod postacią krów, byków i owiec. Minęły wieki i bestia też przeminęła, ale okoliczna ludność pamiętała o strasznych czasach i na wypadek ich powrotu, wciąż wiosną przewoziła na wyspę bydło, które nienaruszone wracało jesienią na stały ląd. Tak wyspa zyskała miano Krowiej, a miejscowa legenda opowiada o smoku z Scholtenbergu (patrz internet).
Jak to na ogół bywa, nie wszystko w niej zgadza się z faktami, poczynając od tego, że smoki nigdy nie istniały. 
Ale Czerwony Orzeł jak najbardziej!

 

Gniazdo Czerwonego Orla

Jeżeli starcza Ci odwagi możesz odnaleźć jego gniazdo ukryte w północnej części wyspy. Konieczny może okazać się towarzysz wyprawy. Jeśli wybierasz się w pojedynkę zabierz ze sobą linę albo drabinę.  Trudność skrytki to terenowa piątka - nie tylko z powodu lokalizacji na wyspie. Kesz jest na wysokości około 7 metrów i chociaż nie wymaga specjalistycznego sprzętu, może być niebezpieczny. Mierz siły na zamiary.

 

Na koniec the Oscar speech:
Dziękuję IggyPL za pomoc w założeniu skrytki. Bez Jego udziału ten film nie powstałby.

Additional Hints (No hints available.)