- "Gratuluję, Szanowny Kolego! Gratuluję! Sukces" - dobiegł z korytarza tubalny głos profesora Kwiatkowskiego. Odpowiedział mu radosny rechot Ygrekowskiego i nagły gwar innych głosów.
"Temu to się zawsze udaje" - wściekły Iksiński szarpnął leżące na biurku słuchawki i gwałtownym ruchem nałożył je na uszy. "Przynajmniej nie będę musiał słuchać tego tokowania". Zagapił się na ścianę, na której kurzył się od zeszłego roku nieaktualny kalendarz z psami i podświadomie myślał o najnowszym odkryciu kolegi. "Odkryciu" - skrzywił się - "co to za odkrycie, ten to z każdym wynikiem, który mu z wirówki zejdzie leci do jakiejś redakcji" - zrzymał się. "Fart ma i tyle. Sukces psiakość. Wielki mi sukces. Publikacja wysokopunktowana. Czasy takie nastały, że nawet gdybyś odkrył żyjącą populację neandertalczyków, ale opublikował to w słabym pisemku to żaden splendor by na Ciebie nie spłynął. A finansowy to już na pewno nie".
Palce Iksińskiego przebiegły parę razy po klawiaturze i w całej swej okazałości ukazał mu się po chwili spis publikacji naukowych kolegi z ostatnich 4 lat.
"PLoS Genetics... taaa z 2014, no to wiadomo... Biotechnology and Applied Biochemistry z tego samego... żaden szał... Critical Reviews in Biochemistry and Molecular Biology... klasyka ... Preparative Biochemistry and Biotechnology? Po co tu posłał? Chyba ma kolegę w redakcji i przysługi wyrównują skubańcy... Trends in Biochemical Sciences... no to wiadomo..., Quarterly Reviews of Biophysics - piekielnik jeden! Kosmos? Jeszcze edukacją młodzieży się zajmuje bubek jeden... po jakiego diabła mu to... punkty za popularyzację chyba zbiera... Dobra... 2015... Bioorganic Chemistry..., Cellular Physiology and Biochemistry, he he..., tu się potknął, Biochemistry... Nucleic Acids Research, klasyka... Postępy Biochemii... no tak, do doktoranta się dopisał, Biochemical Journal, Trends in Biotechnology... to niezłe... Postępy Biologii Komórki? A... jakaś konferencja tam chyba była w Toruniu... a 2016... Plant Breeding and Seed Science? Gdzie to już nie można publikacji wcisnąć...".
- Hej, idziesz na obiad?
Naciśnięta bez pukania klamka sprawiła, że aż podskoczył. W drzwiach stał kolega z zaprzyjaźnionej pracowni.
- Chodź, bo potem obrona doktoranta od Ygrekowskiej, mam kwiatka to się na kieliszeczek załapiemy...
-----------------------------------------------------------------------------------
N52° 12.suma dorobku Ygrekowskiego za 2014
E020° 58.suma dorobku Ygrekowskiego za 2015 razy cztery plus ten z 2016, który udało się zauważyć Iksińskiemu przed obiadem :-)