Busko STORY No. 24 - os. KRASICKIEGO tu wszystko się zaczęło...
Osiedle Jana Krasickiego a po dekomunizacji nazw ulic – Osiedle Generała Władysława Andersa leży w najstarszej części Buska na terenach przedlokacyjnej osady wiejskiej. Rozciąga się między Sądem Rejonowym a kościołem św. Leonarda wzdłuż ulicy Kościuszki, a na południe sięga bez mała Stawu Niemieckiego.
Osiedle powstało w końcu lat siedemdziesiątych ub. wieku i miało początkowo za patrona komunistycznego przywódcę ZWM – Janka Krasickiego. W 1997 roku otrzymało nowego patrona, czyli jednego z najdzielniejszych i najsławniejszych polskich generałów – Władysława Andersa (1982 – 1970). Anders był typem urodzonego żołnierza. Walczył z bolszewikami w 1920 roku i z Niemcami w 1939 r. Został jeńcem sowieckim a potem dowódcą Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR. Zwycięski dowódca II Korpusu w bitwie pod Monte Cassino. Do końca życia nie pogodził się z podporządkowaniem Polski Związkowi Sowieckiemu. Jego imię nadano osiedlu nawiązując do tradycji, że patronami buskich osiedli są generałowie.
Osiedlowe bloki powstały na polach rodowitych busczan, których dalecy przodkowie nazywali tę dzielnicę Krakowskim Przedmieściem a po utracie praw miejskich dzielnica przybrała nader dziwną nazwę Decek. Dzielnicę zamieszkiwała dość uboga ludność rolniczo-rzemieślnicza mieszkająca w małych, drewnianych domach parterowych z przylegającymi do nich budynkami gospodarczymi.
źródło: tygodnikponidzia.pl
Moje wspomnienia:
Tutaj kiedyś mieszkałem i dorastałem :) Razem z Współtwórcą Busko Story i resztą osiedlowej "bandy" toczyliśmy odwieczne "wojny" z pobliskim osiedlem Kościuszki :) Zabawy w chowanego, podchody, gra w grzyba oraz oczywiście gra w kapsle na wielgaśnych piaskownicach otoczonych murkiem, na miejscu których są teraz parkingi... Wspomnienia bezcenne i aż się łezka kręci w oku ! ...a teraz jak dzieci spędzają czas ? ...
O skrytce:
Kesz mikro - wymagana jak zawsze konspira ;) BYOP