Mało kto wie, że na początku XX wieku Góra Chełmska była dla koszalinian rajem narciarskim i saneczkowym. Powstały wtedy obiekty sportowe przeznaczone do sportów zimowych i letnich.
W roku 1913, tuż za wieżą widokową, miasto wybudowało wielki tor saneczkowy, z prawdziwego zdarzenia. Był wtedy określany jako najdłuższy tor Niziny Niemieckiej. Jego spora, bo ponad 1000-metrowa długość, budziłaby nawet dzisiaj uznanie (na mapie - nr 16). Początek wielkiego toru znajdował się poniżej wieży widokowej, z lewej strony szczytu. Charakterystyczny zarys jego koryta możemy dostrzec jeszcze dzisiaj. Po 1950 r., gdy Górę Chełmską udostępniono mieszkańcom jako teren rekreacyjny i zbudowano amfiteatr leśny tuż za wieżą, ten właśnie tor saneczkowy był zimą uruchamiany. Służył mieszkańcom jeszcze w latach sześćdziesiątych.
Na Górze Chełmskiej, oprócz saneczkarzy, uwijali się także narciarze. Przybywali tutaj zimą z daleka i bliska. Tuż przed 1914 r. obok toru ćwiczeń założono 16- kilometrowy kolisty tor do biegów długodystansowych. W połowie lat trzydziestych w pobliżu chełmskiego stadionu zbudowano na zboczu niedużą skocznię narciarską, na której rozegrano pomorskie mistrzostwa narciarskie. Przypuszczalnie był to dość prowizoryczny obiekt, co sugeruje prezentowana reklama sportów zimowych z lat trzydziestych, nic bowiem z niego nie pozostało.
Zachował natomiast się stadion sportowy, po północnej stronie szczytu. Zbudowany został w latach 1905-1914. W połowie lat dwudziestych został rozbudowany o kort tenisowy. Do 1939 r. organizowano w tym miejscu lokalne festyny sportowe. Już po II wojnie, w 1950 r. staraniem żołnierzy koszalińskiego garnizonu odbudowano go na użytek miasta. Gdy w 1970 r. otwarto nowy stadion „Gwardia”, o stadionie chełmskim zapomniano i uległ dewastacji.
Skrytka: mała na współrzędnych, w środku logbook, coś do pisania i pare fantów na wymianę.
Proszę uważać na niedzielnych spacerowiczów ;)