Skip to content

Walka Traditional Cache

This cache has been archived.

Carpatia: Skrytka została zarchiwizowana z powodu braku reakcji właściciela/właścicielki: braku serwisu skrytki oraz braku odpowiedzi w oczekiwanym czasie na ostatnią notatkę recenzencką.

Jeśli w terenie pozostały jakieś resztki po skrytce, proszę je uprzątnąć.

Carpatia - Community Volunteer Reviewer

More
Hidden : 9/29/2017
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

Opowieści paprocańskie


Rozdział I

Dawno, dawno temu w puszczy pszczyńskiej niedaleko jeziora paprocańskiego rozpoczął się wieczór babiego lata. Było ciepło a lekki wiaterek znad jeziora głaskał las. Drzewa radośnie witały nadchodzący chłód nocy po długim gorącym dniu.  O tej porze kasztany, żołędzie i inne owoce spadały z hałasem w ściółkę płosząc drobne ssaki i owady.  Dąb, bohater tej historii szumiał szczęśliwie liściastymi konarami zadowolony że kolejne lato udało się znakomicie, obrodził w wiele żołędzi i  wzmocnił konary. Dumnie podążał śladami najstarszych dębów polskich zamierzając kiedyś tak jak one zostać królem puszczy.

Niebo pociemniało bardziej i szybciej niż poprzedniego wieczora. Wiatr się wzmógł a po chwili z nieba zaczęły spadać krople ciepłego deszczu. Drzewa powitały deszcz z wielkim entuzjazmem, małe korzonki przyczepione do potężnych korzeni zaczęły się poruszać czekając na wilgoć. Ale wiatr wzmógł się jeszcze bardziej i bardziej. Pierwsze gałęzie starych drzew zaczęły się łamać z głośnym trzaskiem, liście porwane przez wichurę tworzyły małe trąby powietrzne. Las był głośny, las był rozszalały, las był groźny...

Wtedy właśnie wichura osiągnęła największą moc, ściana wiatru niczym taran uderzyła w drzewa. Nasz dąb zachwiał się i nagle korzenie nie wytrzymały podmyte przez pobliski strumyk i dąb padł.

Inne drzewa spojrzały z litością na powalonego towarzysza, bracią dęby zapłakały,  pochodziły od tego samego ojca, razem wzrastały przez kilkadziesiąt lat. Las wiedział, że teraz naszego dęba czeka powolna śmierć i za kilkanaście lat zamieni się w próchno.

Dąb strzaskany i połamany gdy już burza ucichła powiedział głośno.  Będę walczyć będę żyć nie poddam się tak łatwo. Nikt za bardzo mu nie wierzył z litości nikt się nie odezwał.

Upłynął jeden rok potem drugi  potem kolejne, dąb konary na które upadł wykorzystał jako podpory a te które miał w kierunku nieba rozwinął  i zbudował nową koronę. Minęło kilkadziesiąt lat a nasz dąb nadal walczy i z tego co widać szybko się nie podda. Wszyscy w puszczy nazywają go Śpiącym Dębem.

Rozdział II

Ambitne plany pewnego ministra dały pozwolenie na największe od czasów II wojny światowej wycinanie lasów. Dzielny wojownik, którego drewno z powodu minionych historii było kiepskiej jakości, spokojnie spoglądał na pracujących wokół drwali. Nie czuł zagrożenia. Gdy nagle piła łańcuchowa ścięła całą koronę wojownika. Został tylko leżący pień. Nikt w lesie nie mógł uwierzyć w to co się stało. Czy to koniec? A może znów wojownik zaskoczy wszystkich? Dzięki odwiedzającym Wojownika keszerom zostały pamiątki zdjęcia dokumentujące nieustanna walkę.

Rozdział III

???

Skrytkę przygarnęła sąsiednia siostra brzoza i schowała ja pod swoimi korzeniami.

Additional Hints (Decrypt)

j xbemravnpu oembml/va ovepu ebbgf

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)