Moai to rodzaj posągów wykonanych ze skał o pochodzeniu wulkanicznym (tufy), przez mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Figury są monolityczne. Niektóre ważą nawet ponad 20 ton i mają ponad 6 metrów wysokości. Największy z moai – tzw. Paro miał ok. 10 metrów wysokości i ważył 75 ton. Znaleziono też jedną figurę, która została niedokończona (wys. 21 metrów, waga ok. 270 ton).
Mniej niż 1/5 posągów, które zostały przemieszczone na miejsca obrzędów, miała na początku pukao, czyli specjalne polinezyjskie czerwone koki (też wykonane z tufu), przypominające kapelusze. Około 95% z 887 moai, które są nam znane, zostało wyrzeźbionych ze skał wulkanicznych w kamieniołomie Rano Raraku, gdzie nadal jest 394 moai. Kamieniołom Rano Raraku z niewiadomych powodów został nagle opuszczony, a rzeźbiarze pozostawili po sobie wiele jeszcze niedokończonych figur. Figury wyrzeźbione w tym kamieniołomie były później prawdopodobnie toczone na balach na miejsce przeznaczenia i stawiane do pionu za pomocą lin. Intensywna eksploatacja wyspy przez mieszkańców i zużywanie dużych ilości drewna do transportu moai mogły się przyczynić do całkowitego ogołocenia wyspy z drzew.
Ale żeby zobaczyć jeden z takich posągów, wcale nie trzeba jechać/płynąć/lecieć na Wyspę Wielkanocną.
Wystarczy przyjechać do Jeleniej Góry i przejść się na spacer w okolicach Borowego Jaru ;)
Kesz:
Ponieważ "posąg" znajduje się w trudnym terenie - jest tam duża stromizna, to kesz został ukryty kilkanaście metrów od niego, w nieco bezpieczniejszym miejscu.
Waypoint wskazuje miejsce gdzie stoi "posąg". Jeśli chcesz tam podejść to zachowaj ostrożność.
Kesz to mały pojemniczek zawierający logbook, ołówek oraz certyfikaty dla pierwszej 3ki znalazców i kilka gadżetów na wymianę.
Zimą może być trudnoznajdywalny.
Proszę o dobre maskowanie.