Skip to content

Kto nie ma w głowie... Multi-Cache

Hidden : 1/14/2018
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
2.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


„Kto nie ma w głowie, ten ma w nogach” – znacie to przysłowie? Oznacza mniej więcej, że jeśli o czymś zapomnisz, coś przeoczysz, nie pomyślisz o czymś zawczasu, to potem czeka cię dodatkowy wysiłek. W języku polskim mamy setki przysłów. Jest nawet takie o przysłowiach: „przysłowia mądrością narodu”. Z tą mądrością to bym nie przesadzał, wiele z nich jest kompletnie bez sensu, albo po prostu głupich (zwłaszcza te pogodowe), ale przysłowie, któremu poświęcony jest ten kesz uważam za jedno z najmądrzejszych, a na pewno najprawdziwszych. Ile razy zdarzyło mi się poświęcać dziesiątki minut na szukanie kesza (i często nie znajdować go), bo czegoś nie doczytałem, albo przez nieuwagę coś źle policzyłem, albo nie wziąłem odpowiedniego narzędzia. Albo, jak na finale „Skąd mój ród” Valentina, wróciłem szczęśliwy do domu, bo zaliczyłem kolejnego letter boxa i dopiero w momencie wpisywania znalezienia zauważyłem, że ten finał, to jednak nie był finał, a jedynie etap pośredni. Tak, za gapiostwo trzeba płacić.  Na pomysł tego tego kesza wpadłem wcześniej niż miała sytuacja na keszu Valentina, ale był to kolejny dowód na to, jak prawdziwe (i w pewnym sensie bolesne) bywa to przysłowie. A może po prostu "wywołałem wilka z lasu"? Założenie tego kesza nie było, wbrew pozorom, takie łatwe, bo z pewnych powodów miejsce ukrycia musiało spełniać określone warunki. A gdy wreszcie takie znalazłem, to okazało się, że dokładnie w tym samym miejscu jest już inny kesz, jeszcze nieopublikowany, jeden z nowej wtedy serii Valentina „WKZMP”. Musiałem więc pomysł na jakiś czas zostawić. Gdy do niego powróciłem i znalazłem kolejne miejsce, to… tak, chwilę później zajął mi je MStachul. Na szczęście „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” (kolejne przysłowie, ale z tych rzadko mających pokrycie w rzeczywistości), na obu keszach, i u Valentina, i u MStachula, zaliczyłem FTFy. No i oczywiście nie mam do nikogo pretensji, bo jak mówią dwa kolejne przysłowia: „kto pierwszy, ten lepszy” i „kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi”. Po wielu miesiącach podjąłem trzecią próbę i jeśli to czytacie, to znaczy, że tym razem nikt mnie nie ubiegł i miejsca mi nie zajął.

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Czytacie opisy do keszy? Zwłaszcza te długie? Ja, przyznam szczerze, nie zawsze. Często kończę po kilku zdaniach, w myśl kolejnego przysłowia „co za dużo, to niezdrowo” albo zostawiam sobie na później, „na święte nigdy”. A przecież opisy czytać warto, bo nigdy nie wiesz, czy nie ma tam czegoś ciekawego, może nawet niezbędnego dla znalezienia kesza. Poza tym, skoro autor tak się namęczył, to może po prostu wypadałoby dowiedzieć się, co chciał nam przekazać? Dobra, pewnie nikt już tego nie czyta, ale jeśli mimo wszystko okazałeś się ostoją cierpliwości i zrozumienia dla zamieszczonych tu wypocin, to teraz mała nagroda. Zwróć uwagę na atrybuty tego kesza. Jeden z nich dotyczy pierwszego etapu i sugeruje użycie pewnego narzędzia. Zabierz je ze sobą i użyj. Patrz uważnie i znajdź dwadzieścia krótkich i jedną dłuższą kreskę, bo bez tego możesz dać się wyprowadzić w pole i przekonać się o prawdziwości tytułowego przysłowia. A jeśli doczytałeś do tego miejsca dopiero przy drugiej próbie, po tym, jak finału nie znalazłeś, to wybacz ten mały żart. Mam nadzieję, że butów sobie, drogi keszerze, nie zniszczyłeś. A na długie spacery polecam słuchawki na uszach i „It’s a long road” z filmu o Rambo. Między innymi ze względu na adekwatny tytuł :)

Additional Hints ()

rgnc V - 30; svany - 2z

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)

Advertising with Us