Pomnik poświęcony pamięci żołnierzy AK z trzema tablicami: poświęconej wszystkim żołnierzom AK, a upamiętnia akcję „Burza” i Powstanie Warszawskie, druga upamiętnia 60 rocznicę śmierci gen. Stefana Roweckiego i trzecia postawiona w 60 rocznicę śmierci Leopolda Okulickiego. Postawiony tu został w 1996 r. i przypomina o „schizofrenii” (określenie użyte przez prof. Nauk humanistycznych A. Paczkowskiego), która miała miejsce w ostatniej dekadzie XX w. i pierwszej XXI w. na tymże osiedlu.
Osiedle to zaczęło się tworzyć na przełomie lat 70 i 80 XX w. z ziem wioski Gosławice, która administracyjnie została włączona do Opola. 27 maja 1976 na zebraniu przedstawicieli Opolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Przyszłość podjęto uchwałę, by tę część Opola nazwać Osiedlem Związku Walki Młodych. I tak powstały na ZWM-ie ulice poświęcone osobom bądź organizacjom związanym z myślą socjalistyczną. Przyszedł jednak czas, że socjalizm odszedł przynajmniej w teoretyczny niebyt, a ulice związane bardziej z Armią Ludową przemianowano na te bliższe Armii Krajowej: Janka Krasickiego na Stefana Roweckiego, Mirosława Krajewskiego na Jana Bytnara „Rudego”, Aleksandra Kowalskiego na Jana Stanisława Jankowskiego, ul. ZWM na Kazimierza Pużaka, Zrzeszenia Studentów Polskich na Stanisława Mikołajczyka, Franciszka Zubrzyckiego na majora Hubala, a Czwartaków na Leopolda Okulickiego. Stało się to w 1991 r. I tu cała schizofrenia: nazwa osiedla przecież pozostała stara. Osiedle związane z ustrojem minionym – „ZWM”, a nazwy ulic związane z ofiarami tego ustroju. Co ciekawe: kiedy spółdzielnia mieszkaniowa zrobiła referendum, by nazwę osiedla zmienić, aż 75% mieszkańców biorących w nim udział stwierdziło, że nazwa ma pozostać (udział w referendum wzięło jednak tylko 30 % mieszkańców). Taka sytuacja trwała do 2006 r., czyli aż przez 15 lat. Dnia 2 czerwca 2006 r. nazwa tej części Opola („ZWM”) została zniesiona, ale jeszcze trzeba było czekać kolejne 2 lata, by nadany został nowy patron. Zastanawiano się na Janem Pawłem II, ale ostatecznie zdecydowano się na patrona związanego z pomnikiem tu stojącym i nazwami ulic – Osiedle Armii Krajowej. I tu kolejny ciekawy fakt: przemianowanie ZWM-u na Armię Krajową zostało dokonane przez ówczesnego prezydenta miasta, a nie jak nakazuje prawo przez Radę Miasta. Stało się tak, ponieważ wykorzystano lukę prawną – Opole nie ma oficjalnego podziału na dzielnice i osiedla, a tymże Rada Miasta może nadawać nazwy. I tak jest do dnia dzisiejszego: Opole nie ma sprecyzowanych granic terytorialnych osiedli.
Skrytka jak to często w miastach bywa niestety zbyt mała, by pomieścić coś do pisania. W środku logbook i trzy certyfikaty dla pierwszych znalazców. Proszę o dyskrecję, ponieważ miejsce jest licznie odwiedzane szczególnie w niedziele lub święta.