Luboń – miasto w centralnej części województwa wielkopolskiego, w powiecie poznańskim, położone nad rzeką Wartą, w jej Poznańskim Przełomie. Stosunkowo duża liczba mieszkańców w porównaniu do niewielkiej powierzchni 13,5 km², na której rozciąga się miasto sprawia, że Luboń znajduje się na liście stu najgęściej zaludnionych miast w Polsce.Według danych z 31 grudnia 2015, miasto liczyło 31 067 mieszkańców.
Mało kto wie, ale pierwszy uniwersytet w Wielkopolsce powsał właśnie w......Luboniu.
August Cieszkowski nabył w 1863 r., z pobudek patriotycznych, zadłużoną nieruchomość w Żabikowie, od poznańskiej rodziny Gintrowiczów, by ziemia nie poszła w pruskie ręce. W ciągu kilku lat, dokupując gruntów od zadłużonych sąsiadów, zmienił tę nieruchomość w niewielki, bo ledwie 400 morgowy (ok. 96 ha) folwark. Na folwarku-według początkowych planów- zajęcie znajdować mieli zubożali chłopi polscy i wychodźcy z innych zaborów, dotknięci szykanami po klęsce powstania styczniowego (1863 r.). Z woli Hrabiego stanęły w Żabikowie nowoczesne budynki gospodarcze i mieszkalne, zbudowane rękami miejscowych robotników, z cegieł pochodzących z dwóch własnych cegielni, uruchomionych po nabyciu nieruchomości. Jako jeden z pierwszych budynków folwarcznych –w 1865 r.- został zbudowany dom włodarza, w którym zamieszkał rządca, ustanowiony przez hrabiego Augusta. Do jego dyspozycji w budynku było 76.m mieszkanie prywatne i służbowa kancelaria o pow. 18. m .) Gdy w Poznaniu, wśród światłego ziemiaństwa dojrzała idea utworzenia polskiej szkoły wyższej, kształcącej kwalifikowanych rolników i zarządców wielkich majątków ziemskich, oficjalnie zwrócono się do hr. A. Cieszkowskiego, (któremu bliski był pomysł otwarcia szkoły), o dzierżawę folwarku żabikowskiego. Cieszkowski bez długiego namysłu zdecydował się powierzyć swoją własność na 12 lat Centralnemu Towarzystwu Gospodarczemu w Poznaniu, a także własnym sumptem dokonać niezbędnych przeróbek i adaptacji dotychczasowych budynków. Hrabia pragnął jednak, by szkoła w Żabikowie nosiła nazwę „Imienia Haliny”, dla uczczenia pamięci zmarłej Hrabiny Cieszkowskiej. 2. 07. 1869 r. w domu włodarza zamieszkał wykładowca praktycznego zawodu rolnika-Antoni Śniegocki (przedmioty wykładowe: nauka chowu zwierząt, trzody chlewnej i drobiu, uprawy roli i łąk, taksacji i bonitacji gleby, produkcji ziemiopłodów), jednocześnie będący zarządcą doświadczalnego folwarku szkolnego. 15 listopada 1870 roku zorganizowano w Żabikowie skromną inaugurację polskiej szkoły rolniczej. Szkoła miała charakter prywatny. Utrzymywano ją ze składek i darowizn społecznych. Zgodnie z przyjętą empiryczną i poglądową metodą nauczania wyposażono ją w nowoczesne maszyny, których dostarczyła fabryka H. Cegielskiego z Poznania, oraz w stację badawczo-chemiczną, ufundowaną przez Centralne Towarzystwo Gospodarcze. Sama szkoła mieściła się początkowo w jednym dużym budynku, przerobionym z dawnego folwarcznego sześcioraka.Znajdowały się w nim cztery większe i cztery mniejsze izby, mieszczące: audytorium, laboratorium chemiczne, jadalnię i kuchnię z mieszkaniem dla gospodyni a na piętrze dużą sypialnię dla 16 uczniów. Oczywiście miejsca było zbyt mało, dlatego w 1871 r. i później sam Cieszkowski sprowadził z Wiednia dwa domki z blachy, przeznaczone na biuro, bibliotekę z czytelnią oraz nową jadalnię i bufet. Pierwszym dyrektorem Szkoły Rolniczej w Żabikowie był liberalny ekonomista dr Juliusz Au, w Żabikowie wykładali też wybitni specjaliści, którzy po latach będą tworzyli zręby uniwersytetu w Poznaniu: Juliusz Rivoli (leśnictwo i geografia), Zygmunt Rościszewski (zoologia i chów zwierząt), Szczęsny Kudelka, Józef Dęby (chemia rolnicza i technologia) Przez pierwsze 3 lata placówka funkcjonowała jako szkoła średnia. W 1873 r. przekształcono ją w szkołę wyższą. Uczelnia rolnicza w Żabikowie funkcjonowała krótko-do 1. 10. 1876 r., przeszło przez nią 199 uczniów, z czego dyplomy końcowe uzyskało 39 osób. 5 czerwca 1875 r. w ramach „rugów bismarkowskich”, wymierzonych przeciwko ludności polskiej z innych zaborów, napływającej do Wielkopolski, policja pruska nakazała natychmiast opuścić Żabikowo obywatelom. rosyjskim- uczniom i profesorom. (Wyjechało 30 uczniów i 4 profesorów.) To przyczyniło się do upadku szkoły, która była namacalnym przejawem tego, co dziś pięknie nazywamy "najdłuższą wojną nowoczesnej Europy". Folwark hr. Augusta Cieszkowskiego sam w sobie stanowił pomnik walki z germanizacją. Stojące na jego terenie do dziś: dom włodarza i sześciorak (przy skrzyżowaniu ul. Ks. Streicha i ul. Powstańców Wielkopolskich), później przerobiony na uczelniany internat, na ścianie którego dziś widnieje tablica pamiątkowa, są dowodami patriotyzmu Wielkopolan, w jego najlepszym, bo „praktycznym” wydaniu!

Dzisiejszezdjęcie dawnego folwarku (u góry budynek akademicki, u dołu dom włodarza oraz obora ze stajnią. )
UWAGA!!! z tyłu loogbooka jest liczba. Przyda się ją sobie zapisać.