Krawiec to seria keszy zapraszających na wyprawę na jeden ze szczytów Beskidu Żywieckiego. Szczyt ten nazywany w dawnych czasach Straconym Wierchem (od nazwy Straceńca, wypływającego spod niego potoku) obecnie nosi nazwę Krawców Wierch.
Według miejscowej legendy nazwa wzięła się od bacy, który był jednocześnie wyśmienitym krawcem i otrzymał polanę wraz ze szczytem na własność od majętnego grafa z Żywca, w dowód wdzięczności za uszyty kożuch.
Seria to także okazja do zadumy nad zawodami odchodzącymi w przeszłość (kto z nas chodzi jeszcze do krawcowej i szyje garnitur u krawca?) oraz spotkanie z literaturą, za sprawą wierszy, przysłów i cytatów poświęconych krawiectwu i jego przedstawicielom.
„Krawcowa”
M. Plata
Gdy ubranko na ciebie nie pasuje
Albo gdy coś ci się w nim popsuje,
na pewno pomoże ci pani krawcowa.
W swoim kuferku prawdziwe skarby chowa:
Igły, co mają uszka, nici kolorowe,
agrafki do spinania, szpilki metalowe,
długie tasiemki, srebrzyste nożyczki,
tęczowe materiały, zapasowe guziczki.
Starannie przyszyje urwane rękawki,
skróci mankiety, przedłuży nogawki,
dziury załata, kokardki naszyje,
suwaki wymieni, kaptur doszyje.
Wszystko naprawi bardzo dokładnie,
by wyglądało porządnie i ładnie.
Raz-dwa, hop-siup i gotowe!
Teraz ubranko masz jak nowe.