Mówią, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia...
Keszer też człowiek, a i siły mieć musi więcej niż zwykła persona - czyli porządny posiłek spożyć trzeba, kesze czasem wykorzystania różnych mocy wymagają.
Zatem zapraszamy na niezwykłe śniadanko, w celu nabycia nadzwyczajnych mocy keszerskich.
Drewniaki? Hmmm... Raczej drewniane deseczki i noże będą w ruchu... A kanapeczki będą lądowały na talerzykach.
Niby jedni twierdzą, że przy jedzeniu się nie mówi. Ależ nie! Nie mówi się z pełną gębą... Ale w przerwach, pomiędzy jednym a drugim kęsem, pełną gębą można dialogi prowadzić - czy to o keszach, czy też o mniej ważnych rzeczach.
Będzie herbatka, będą kanapeczki. Na pewno trzeba będzie zabrać ze sobą kubek i dobry humor :)
Było już "Śniadanie u Tiffany'ego", było też "Śniadanie do łóżka", teraz nadszedł czas na... Śniadanie z Hipogrysem, AdammoH, CopernicusHigh i przyjaciółmi :)
Kulinarna seria niechaj trwa. Spotkanie-śniadanie zaczynamy o godzinie 7:00, potrwa pewnie do 7:45. W każdym bądź razie, nie wolno poganiać przy jedzeniu i w miarę potrzeby, czas spotkania może się wydłużyć.
Chętnych proszę o uprzednie zapisy, abym się wcześniej mógł zaopatrzyć w półprodukty, co by dla wszystkich wystarczyło.