Dziś kolejna z serii skrytka założona spontanicznie celem pokazania Wam ciekawego miejsca. Ale na poczatek trochę historii :) .
Park powrotu do przeszłości
Miejsce to poznałam w dniu założenia kesza, dzięki Jessice która miała zorganizowaną wycieczkę wraz z rodzicami i zaprosiła mnie na nią ( co w przypadku nastolatki jest godne pochwały) . Miejsce jest niesamowite może , nie zw względu na liczbę atrakcji , ale na niesamowitych ludzi którzy tam pracują i chętnie dzielą się swoją wiedzą . Dla Grażyny największą atrakcją była możliwość nawiązania biższego kontaktu a dwoma pytonami :dywanowym i tygrysim (30kg) ciężko było go trzymać .Jessica zaś największą frajdę miała ze swoimi rówieśnikami, biegając pod zraszaczem do trawy . Co do kesza nie trzeba wchodzić do Parku (dokładne info w hincie)
