Rozstajne drogi.
Kultura ludowa obejmuje swym zasięgiem dwa obszary: kulturę materialną i kulturę duchową. Oba były i są ze sobą silnie powiązane mimo ustawicznych przemian. Dotyczy to nie tylko kultury materialnej zmieniającej się pod wpływem procesów zachodzących w sferze społecznej i przyrodniczej, ale także kultury duchowej dążącej do opisu świata i określenia w nim miejsca człowieka. Odzwierciedleniem tych dążeń stał się świat ludowych wierzeń demonicznych. Wierzenia te odgrywały w życiu mieszkańców wsi bardzo ważną rolę, organizując kodeks zasad moralnych, spełniając funkcję magiczno - religijny i tłumacząc większość zjawisk oraz procesów zachodzących w przyrodzie. Świat wierzeń ludowych nie należał do skostniałych, zmieniał się wraz ze zmianami społecznymi i kulturowymi, a więc zmieniał się także w sferze wierzeń demonicznych. Odchodziły w zapomnienie te elementy, które przestały spełniać swoją dotychczasową funkcję, które utraciły rolę czynnika inspirującego w ludowym systemie wartości i norm. Przemiany te nasiliły się szczególnie w okresie powojennym.
Część wierzeń związana jest z miejscami granicznymi. Przejście z jednego miejsca w drugie może zmienić wszystko, gdyż obowiązujące zakazy i nakazy są diametralnie różne. Jednym z takich miejsc są rozstaje dróg przy których stawiano krzyże o mocy oddemonicznej. Niestety nie zawsze poczynione zabiegi przynosiły oczekiwany skutek, często pojawiały się tam demoniczne postacie. Najczęściej postać diabła przemieniała się w psa, kota, koguta, czarnego barana czy też postać ludzką. Miejsce graniczne było terenem bardzo niebezpiecznym w którym działały siły nieczyste. Takim miejscem mogła być miedza, granica wsi, brzeg jeziora, rzeczki, most, ścieżka czy pastwisko. Najczęściej jednak były to rozstajne drogi lub skrzyżowania dróg. Tam znajdowało się spotęgowanie wszystkich sił, gdyż drogi nakładały się na siebie lub podwójnie rozgraniczały. Należy jeszcze dodać, że drogi traktowane były jako niczyje stąd łatwość dostępu do nich przez demony.
Postawienie krzyża na rozstaju dróg spełniało funkcję magiczną. Miał on chronić to miejsce od złych mocy.
źr. A. Studniarek, Demonologiczne aspekty kultury lutowej...
Wierzenia te były bardzo silne na terenie całych ziem słowiańskich, jednak najdłużej przetrwały na Podlasiu i Lubelszczyźnie.

Jeszcze o miejscu... Współrzędne prowadzą na skrzyżownie niezwykle starych dróg, przy czym gruntowa to tzw. trakt inwołodzki, stanowiący część jednej z ważniejszych dróg dawnej Polski, wiodącej z Sandomierza na połnoc kraju. To właśnie dla pilnowania bezpieczeństwa podróżnych m.in. na tym trakcie wybudowano i obsadzono załogą zamek w Inowłodzu. Nieopodal kapliczki na strudze zwanej Olszyną, czy też Liciążną znajdował się bród, a za nim trakt skręca na północ i wiedzie do Rawy Mazowieckiej. Po drógiej stronie drogi, w miejscu, gdzie obecnie znajdują się zabudowania gajówki Glinna, jeszcze w pierwszej połowie XIX w. znajdowała się karczma Czekaj.
O skrytce: w środku logbook, ołówek i temperówka - na stałe. Drabina się przyda.