Kilkanaście metrów od miejsca ukrycia tego kesza wypływa górski strumyk. Dzisiaj nie wyróżnia się on niczym szczególnym, ale według miejscowej legendy w czasach zbójeckich znajdowała się tu jaskinia lokalnej bandy. Właśnie z tego miejsca zbóje urządzali wypady rabunkowe na Słowację, a po udanym zbójowaniu ukrywali tutaj swoje skarby. Po pewnym czasie zbójów złapano, ale skarby, według legendy, pozostały nienaruszone. Niestety po pewnym czasie jaskinia zawaliła się, a zbójeckie skarby przepadły na zawsze. Było kilku śmiałków, którzy próbowali je odszukać, ale żaden nie wrócił… Właśnie z zawalonego wejścia jaskini wypływa strumyk, według miejscowych ma ona właściwości lecznicze.
O keszu: Jest to mniejsza śniadaniówka ukryta w sposób leśny. Miłego szukania!