Skip to content

Pałacyk Karola Michlera Traditional Cache

This cache has been archived.

Geocaching Warszawa: Niestety nie mamy pomysłu na trwałe ukrycie tej
skrytki. Testowana reaktywacja również nie przetrwała.
Może ktoś będzie miał lepszy pomysł na kesza.

More
Hidden : 7/31/2018
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


"Pałacyk Michla, Żytnia, Wola... " pewnie każdy kedyś słyszał powstańczą piosenkę zaczynającą się od tych słów.
Zapewne jednak nie każdy wie gdzie stał ów pałacyk i kim był jego właściciel.

Karol Michler

Naprawdę nazywał się Karol Michler. Jego przodkowie pochodzili z Saksonii i nosili poczatkowo nazwisko Müller, ale z czasem je spolszczyli stając się Polakami z wyboru, choć o niemieckich korzeniach. Rodowód nazwiska jest oczywisty bo kolejne pokolenia od wieków zajmowały się młynarstwem. Karol Michler urodził się w 1856 roku. Zawodu uczył się od swojego ojca, Jana Augusta, a gdy ten zmarł, (Karol miał wtedy piętnaście lat) jeszcze kilka lat praktykował, by zdobyć tytuł mistrzowski.
W roku 1884 Karol ożenił się z Krystyną Julią z Wolframów (1857–1931), z którą miał trzech synów: Ryszarda Krystiana (1885–1943), Wacława Jana (1887–1920) i Aleksandra Czesława (1892–1936) oraz córkę Julię Augustę (ur. 1894).
W 1886 na działce zakupionej przy ulicy Wolskiej zbudował nowoczesny młyn parowy, a rok później tuż obok dołożył zmechanizowaną piekarnię będącą wówczas szczytem techniki w dziedzinie piekarnictwa. Michler spędzał sen z oczu konkurencji, a jego wypieki trafiały nie tylko do wielu sklepów, lecz także do restauracji warszawskich. Na przełomie wieków obok młyna parowego Michler, zbudował potężne spichrze i wytwórnię makaronu.

Spichlerze

W 1889 r. założył Zakłady Zbożowe „Karol Michler i Spółka”, które szybko zyskały uznanie w Warszawie oraz za granicą. W 1908 r. kupił kamienicę przy ul. Chmielnej 13, w której mieścił się zakład kąpielowy „Diana”. Sześć lat później nabył majątek ziemski w Radzikowie.
Towarzystwo Młyna Parowego K. Michler i Spółka prezentowało swoje wyroby na międzynarodowych wystawach spożywczych. Karol Michler udzielał się również jako działacz Cechu Piekarzy – między innymi założył związek zawodowy piekarzy.
Do spółki Michlera w latach późniejszych dołączyli synowie. Po kryzysie podczas I wojny światowej przedsiębiorstwo ponownie podźwignęło się dzięki ich energii.

Również na przełomie wieków, od frontu działki, przy samej ulicy Wolskiej pod numerem 40, pobudował kamieniczkę dla swej rodziny - żony i trzech synów. I tę właśnie kamieniczkę warszawiacy rychło ochrzcili mianem pałacykiem Michla. Kamienica nie była szczególnie okazała, ale gustowna. Jednopiętrowa, utrzymana w stylu neosecesyjnym, mogła przypominać pałacyk. Tak naprawdę nie był to pałac, lecz jednopiętrowa kamieniczka ze sklepami na parterze. W sasiedztwie domów robotniczych sprawiała ona jednak wrażenie rezydencji burżuazyjnej. Z tyłu za budynkiem znajdował się mały ogród i młyn parowy oraz pozostałe zabudowania fabryczne.

Pałacyk

W czasie I Wojny Światowej maszyny i urządzenia firmy zostały zarekwirowane. W spichrzach udało się jednak ukryć część maszyn oraz zapasy zboża, co pozwoliło na uruchomienie produkcji zaraz po zakończeniu wojny.
Od roku 1918 firmą kierował już trzeci z synów Karola, Aleksander Czesław Michler. Karol zmarł nagle 28 stycznia 1926 r. i został pochowany w grobe rodzinnym Michlerów na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim.
Po śmierci Aleksandra, jego miejsce na stanowisku prezesa zarządu zajął Ryszard Michler. Po zajęciu Warszawy przez Niemców okupant przejął zakłady o kilkudziesięcioletniej tradycji, zakładając firmę Getreide Industrie-Werke. Ostatni właściciel firmy Ryszard Michler zmarł w 1943 r. Zakłady działały jeszcze do roku 1944.

A skąd wzięła się w piosence? To już bardziej znany fakt. Na początku powstania warszawskiego pałacyk stał się bastionem obronnym batalionu Parasol. Masywny budynek z żelazną bramą idealnie nadawał się do przeprowadzenia zasadzki na Niemców, którzy - by rozbić barykadę na Wolskiej - nie mogli go minąć. Obsadzono więc pałacyk 17 żołnierzami. Potem załogę wzmocniło jeszcze kilkunastu powstańców uzbrojonych m.in. w miotacz płomieni. 5 sierpnia Niemcy rzeczywiście przeprowadzili próbę ataku na barykadę na ulicy Wolskiej, dostając się w przygotowaną zasadzkę i ponosząc bardzo ciężkie straty. Natarcie powtórzyli pod osłoną czołgu Panther, ale obrońcy odparli i ten atak. Po trzecim, znów skutecznie odpartym, natarciu Niemców osłanianych przez dwa czołgi, powstańcy wycofali się z pałacyku do znajdujących się na tyłach zakładów produkcyjnych.
Czwarty atak został poprzedzony bardzo silnym ogniem z czołgów, ale Niemcy ostrzelani przez powstańców ponownie wycofali się z pola walki. Żołnierze "Parasola", by nie dać się odciąć przez okrążające ich siły niemieckie, także opuścili pałacyk. I ten właśnie epizod obrony pałacyku upamiętnił porucznik piosenką Józef Szczepański "Ziutek" (1922–1944). Szybko stała się ona hymnem bojowym batalionu "Parasol", twórca melodii inspirował się piosenką ludową "Nie damy popradowej fali".

Pałacyk wojny nie przetrwał. Wszystkie zabudowania kompleksu Michlera spłonęły we wrześniu 1944 roku.
Dziś na miejscu pałacyku stoi głaz upamiętniający bohaterską obronę.

 

 

 

 

Additional Hints (Decrypt)

Cbpuly fvr j mnqhzvr v fvrtavw mn znyl xnzvra. Bqxynqnw gnx nol avr olyb jvqnp cbwrzavxn ! / Oraq bire va gubhtug naq ernpu sbe n fznyy fgbar. Chg nfvqr fb gung lbh pna abg frr gur pbagnvare!

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)