Część terenów obecnego Powiatu krosnieńskiego, była przez długie wieki, aż do 1947 roku zamieszkiwana przez Łemków i Rusinów, uważanych również za etnograficzną grupę Ukraińców. Katastrofa drugiej wojny światowej doprowadziła do zniszczenia tej społeczności i jej przymusowego wysiedlenia na Ukrainę (1944–1946) oraz na Ziemie Odzyskane, w ramach „Akcji Wisła” (1947). Tylko w samym Powiecie krośnieńskim znajdziemy ponad 40 miejscowości dotkniętych wysiedleniami. Znajdują się one głównie w gminach Dukla, Rymanów i Jaśliska. Niektóre zostały całkowicie lub częściowo dosiedlone Polakami, inne w ogóle nie istnieją.
Celem tej serii jest przypomnienie o byłych mieszkańcach tych terenów oraz pokazanie pojedyńczych wsi (lub ich pozostałości), w których kiedyś oni mieszkali oraz o utraconym bogactwie kulturalnym, w postaci zniszczonych cerkwi i innych zabytków.
Wilsznia/Вильшня
Wilsznia to dziś nieistniejąca wieś łemkowska, znajdująca się w dolinie potoku o tej samej nazwie, po drodze z Olchowca do Tylawy. Nazwa wsi pochodzi od ukraińskiego słowa wilcha (olcha). Prawdopodobnie była kolonią Olchowca i dopiero później przekształciła się w odrębną wieś, o której po raz wspomina się w 1784 roku. W XIX wieku Wilsznia była własnością rodziny Thonetów, która miała tartak i fabrykę mebli giętych w Barwinku. We wsi działała także kopalnia ropy, założona przez Ignacego Łukasiewicza. Dzięki temu, że wieś znajdowała się na uboczu, w wąskiej dolinie, bez dobrych dróg, to, w odróżnieniu od sąsiednich wsi, ominęły działania wojskowe w czasie pierwszej wojny światowej. Domy bowiem stały blisko potoku, dlatego brakowało miejsca na wytyczenia drogi wiejskiej, która musiała w niektórych miejscach przechodzić korytem potoka. W latach 20 w wyniku wydarzeń tzw. „Schizmy tylawskiej” wieś przeszła na prawosławie i została włączona do parafii prawosławnej w Mszanie. Później w 1935 roku w Wilszni została zbudowana cerkiew, do budowy której dołączyli mieszkańcy sąsiedniego Smerecznego. Wieć uległa kompletnemu zniszczeniu w czasie operacji dukielsko-preszowskiej jesienią 1944 roku. Dlatego też mieszkańcy wyjechali na tereny obecnej Ukrainy a ostatnie dwie osoby zostały wysiedlone w 1947 roku w ramach „Akcji Wisła”. Po wojnie tereny wsi wykorzystywał PGR w Mszanie. W 1995 roku Wilsznia została włączona w granice Magurskiego Parku Narodowego. Według ostatniego przedwojennego spisu powszechnego w Wilszni znajdowało się 28 budynków, zamieszkiwanych przez 188 mieszkańców.

Po wsi niestety nie pozostało wiele śladów. Idąc szlakiem turystycznym z Olchowca do Tylawy, dawną wieś przypominają tylko drzewa owocowe i jeden przydrożny krzyż. We wsi zachowały się także pozostałości cmentarza z jednym kamiennym nagrobkiem oraz krzyżem metalowym, do którego można dojść od tablicy informacyjnej. Wczesną wiosną lub jesienią można zobaczyć resztki po zabudowaniach i studniach. W lesie znajduje się jeszcze jeden krzyż przydrożny.
Przez Wilsznię prowadzi żółty szlak turystyczny z Tylawy przez Olchowiec na Baranie.
Skrytka jest umieszczona przy tablicy informacyjnej, zawiera logbook i ołówek.