dipolaga: Po raz kolejny kesz zniknął. Nie mam słów, które opiszą to jak niezrozumiałe jest dla mnie jest to że ktoś pudełko zniszczył, wyrzucił itp. Na zachodzie spotkałam wiele niechlujnych pudełek, pozostawionych na widoku i nic się z nimi nie dzieję. Tutaj, w małym mieście, ustronnym miejscu ginie pojemnik z kartką papieru. Po co on komu? Zawieszam skrzynkę, muszę się zastanowić czy umieszczanie w tym miejscu ma jakikolwiek sens.