Opis ostatnich chwil życia Piotra Furgoła:
(...) kilka kompanii Włochów i Niemcy otoczyli wieś i wkroczyli do Czerwionki. Zastrzelili komendanta miejscowego śp. Furgoła Piotra, który pilnował przedtem Włochów. Bili go kolbami, a kiedy szedł krwią zbroczony, to z tyłu jeden oficer włoski strzelił do niego cały magazyn tj. 6 strzałów z browninga. Trupa kopano nogami i wrzucono do rowu.
A. Gudzik "Czuchów"
Z Wikipedii:
Piotr Furgoł urodził się w 1885 roku w Dębieńsku, zmarł 4 maja 1921 w Czerwionce – działacz społeczny i sportowy, powstaniec śląski.
Członek organizacji Eleusis, będącej protoplastą ruchu harcerskiego, a także Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" , którego gniazdo założył w grudniu 1919 w Czerwionce oraz był jego pierwszym prezesem[1].
Jednocześnie prowadził działalność konspiracyjną, zakładając w Dębieńsku komórkę Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. W czasie poprzedzającym plebiscyt Furgoł dowodził plutonem ochrony wieców. Podczas III powstania śląskiego w składzie I batalionu 2 żorskiego pułku piechoty walczył w Czerwionce oraz w rejonie kopalni "Dębieńsko". Jako dowódca liczącego 60 osób pododdziału wartowniczego miał za zadanie zabezpieczenie wziętych do niewoli jeńców wojennych. 4 maja 1921 zginął w Czerwionce w walkach z oddziałami włoskimi, w toku których Włosi stracili 19 zabitych i 94 rannych. W miejscu tym (w pobliżu obecnego Zespołu Szkół nr 2 w Czerwionce) następnie został ustawiony obelisk, będący obecnie miejscem uroczystości patriotycznych. Nazwiskiem Piotra Furgoła nazwano park i najdłuższą ulicę w mieście.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Seria powstała, aby ukazać przebieg Powstań Śląskich na terenie Czerwionki i okolicznych miejscowości. Przygotowaliśmy dla Was 16 skrytek, które ukażą ślady wydarzeń, miejsc oraz osób związanych z Powstaniami Śląskimi na tym obszarze. Informacje na ten temat uzyskaliśmy dzięki rozmowie z historykiem, panią Anną Gudzik.
Z kolei nazwa serii „Czerwionka w powstańczym zrywie” nawiązuje do tytułu książki autorstwa pana Tomasza Zająca.
W pojemniku znajduje się tylko logbook.
Kesz został ukryty w dość ruchliwym i ryzykownym miejscu. Ale co tam, spróbujmy:)