Skrytki „Ciekawe miejsca” dotyczą obiektów i miejsc wyróżniających się w szczególny sposób z otoczenia. Są to pomniki przyrody, miejsca interesujące pod względem geograficznym czy obiekty historyczne.
Niewielki kościółek, p.w. św. Elżbiety nie poraża swoją urodą, ale odegrał w historii miasteczka i jego katolickich mieszkańców ważną rolę. Zbudowano go w 1931 roku z inicjatywy Franza Garthausa, miłomłyńskiego nadleśniczego. Kiedy rodzina Garthausów przybyła w 1923 roku do Miłomłyna, było tu już około 70 katolików, którzy urządzali nabożeństwa w przypadkowych miejscach (zdecydowana większość, liczącego nieco ponad 2 tys. mieszkańców miasteczka, była ewangelikami). Po objęciu stanowiska nadleśniczego, Franz Garthaus, który sam był katolikiem, zezwolił na odprawianie mszy w pomieszczeniu znajdującym się w piwnicy budynku nadleśnictwa Prinzwald. Celebrujący nabożeństwo księża przyjeżdżali raz w miesiącu z Ostródy. Katolicy nie posiadali wtedy własnego kościoła ani cmentarza.
Franz Garthaus był ostatnim nadleśniczym przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Miłomłyna. Piastował ten urząd w latach 1923-1945. Zasłużył się również sadząc piękny, bukowy las na brzegach jeziora Ilińsk, co zostało upamiętnione pomnikiem na jego cześć, usytuowanym przy leśnej drodze prowadzącej przez ten właśnie las.