#1Leśniczówka
W XIV wieku nastąpiła intensywna kolonizacja terenów dotąd niezasiedlonych, w tym Beskidu Niskiego. Akcja osadnicza nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. W górzystym i niezbyt urodzajnym terenie wsie rolnicze lokowane na prawie niemieckim powoli się wyludniały, a w to miejsce przybywała ludność rusko- wołoska zajmująca się pasterstwem. Kolonizacja na prawie wołoskim polegała na przejmowaniu form prawnych i gospodarczych charakterystycznych dla życia pasterskiego, wykształconych przez pasterzy bałkańsko- rumuńskich. Na terenie Karpat Wschodnich zmieszali się Wołosi z miejscową ludnością ruską, z którą łączyło ich prawosławie. Im dalej na zachód tym słabsze były wpływy wołoskie, a w to miejsce –lokalnie – silniejsze były wpływy ruskie, polskie lub słowackie. W kolonizacji górnego dorzecza Wisłoki zasłużył się ród Stadnickich, którzy usadowili się w Żmigrodzie i pod koniec średniowiecza byli właścicielami większości okolicznych wsi m.in. Radocyny, Grabiu, Krempnej, Świątkowej, Desznicy, Skalnika.
Przed drugą wojną światową obszary górskie zamieszkiwały dwie grupy etniczne: Łemkowie w Beskidzie Niskim i pd.-zach. części Bieszczadów oraz Bojkowie żyjący w Bieszczadach. Zdaniem badaczy enklawa Łemków w Karpatach jest pozostałością pierwotnego osadnictwa ruskiego.
Świątkowa Wielka –wieś na zachód od Krempnej, a nazwa pochodzi od imienia „Świętek” lub „ Świętko” i w XV wieku była własnością królewską. Ozdobą wioski jest drewniana cerkiew p.w. św. Michała Archanioła z 1757r. W okresie międzywojennym wieś rozwinęła się gospodarczo i kulturalnie. Znajdowały się tu: mleczarnia, olejarnia, tartak, młyn, kuźnia, szkoła, czytelnia i aktywnie działający zespół artystyczny. Nie ominęła jej „schizma tylawska”. W 1927 roku na prawosławie przeszli prawie wszyscy mieszkańcy. W 1945r. większość rodzin wyjechała do ówczesnego ZSRR. Po akcji „Wisła” do wsi przybyli nowi osad nicy. Obecnie jest tu kilkanaście gospodarstw, leśniczówka, a w górnej części wsi łowisko pstrąga i sezonowy bar, obok którego jest niewielki stok narciarski „Mareszka”.
Uwaga! Skrytki umieszczone są na terenie MPN - obowiązują więc przepisy stosowane w parkach - między innymi obowiązek wykupienia biletu wstępu. Trasę zaplanowano dla uprawiających turystykę pieszą, ale równolegle z żółtym szlakiem biegnie trasa rowerowa. Wielkość skrytek i maskowania dostosowano do warunków naturalnych.