Keszyk umiejscowiony jest na terenie prywatnym za zgoda gospodarza terenu. Dostępny od poniedziałku do piątku w godzinach 9-15 w dni robocze. Już przed wjazdem do Olsztynka, jadąc od Olsztyna po lewej stronie znajduje się niewielka i rzadko dziś spotykana Huta Szkła Artystycznego. Dlaczego rzadko, bo mało kto pracuje dziś bez użycia maszyn. W hucie wszystko oparte jest wyłącznie na pracy rąk.
Pięć lat temu znalazł się „zapaleniec” – prawdziwie artystyczna dusza – Taras Krynicki, który przyjechał tu z Lwowa. Pomagają mu: Pan Zenon, Tadeusz i Hieronim, którzy są odpowiedzialni za wstępny proces produkcji – przygotowują surowiec do obróbki, Pan Tadeusz, który odpowiada za prawidłowa pracę pieca, Pani Bronisława która sprawdza jakość wyrobów.
Pan Taras opowiada: „Dmuchaniem szkła zajmuję się w zasadzie od dziecka, a jest to u nas tradycja rodzinna” , „przyjechałem do Polski za chlebem i trafiłem do małej huty szkła tu w Olsztynku, gdzie produkowano szklanki do herbaty i spodki. Gdy huta upadała pojawiła się szansa na usamodzielnienie się – pomysł się powiódł i dziś jestem właścicielem firmy”.
Ciekawostką jest, że wszystkie produkty powstają ze szkła odpadowego, bez użycia piasku kwarcowego i wielu chemicznych dodatków, na bazie stłuczki szklanej szkła białego – sortuje sie celem pozbycia się części metalowych – dodatki metalu powodują barwienie szkła na zielono. Huta produkuje wyłącznie szkło bezbarwne ale tez wyroby kolorowe, stosując tylko te barwniki, które w temperaturze 1100° C, spalają się i nie barwią w ten sposób powtórnie wykorzystywanego szkła. Pracuje w sposób prawdziwie ekologiczny – wykorzystuje odpady i nie produkuje odpadów. Każdy odpadowy kawałek szkła trafia ponownie do pieca.
Do wytopu szkła jest używany piec szamotowy z utrzymywaną ciągle temperaturąok. 1400 st. Celsjusza. I pomimo, że produkcja kończy się o godz. 14, piec utrzymywany jest w ruchu ciągłym, ponieważ uruchomienie go w celu osiągnięcia tak wysokiej temperatury trwa 10 dni.
Powstają tu oryginalne kielichy do piwa, ptaszki, aniołki, świeczniki i szklane kwiaty. Pan Taras za pomocą specjalnych, ale bardzo prostych narzędzi i artystycznej wyobraźni, nadaje ostateczny kształt swoim „cudeńkom”. Ma w swoim asortymencie ok. 60 wzorów.