Skip to content

Polscy gangsterzy "Pershing" Traditional Cache

Hidden : 4/2/2019
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
2.5 out of 5

Size: Size:   regular (regular)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


Andrzej Kolikowski, pseudonim „Pershing” (ur. 1954 w Ołtarzewie, zm. 5 grudnia 1999 w Zakopanem) – 
polski przestępca, w latach 90. jeden z przywódców gangu pruszkowskiego.

Urodził się w 1954 w Ołtarzewie k. Ożarowa Mazowieckiego. 
Uzyskał zawód mechanika samochodowego, pracował następnie w ożarowskiej fabryce kabli. 
Uprawiał również sport, grając w lokalnej drużynie piłki nożnej i trenując zapasy. 
W latach 70. nawiązał współpracę z Jeremiaszem Barańskim, ps. „Baranina”, 
dzięki pomocy którego wyjechał do Niemiec. 
Zdobył tam kontakty w świecie przestępczym i zarobił pieniądze 
na otwarcie własnej działalności w Polsce. 
Autorytet wśród gangsterów miał zyskać po pobiciu przestępcy Janusza S., ps. „Dzik”.

Dzięki pomocy Marka M., ps. „Gruby Marek” Kolikowski otworzył w latach 80. 
w Warszawie własny dom gry (wspólnie z Leszkiem Danielakiem, ps. „Wańka”), 
przynoszący duże dochody. Jednocześnie obstawiał wyścigi konne na warszawskim torze Służewiec 
i grał w ruletkę w kasynie w hotelu Marriott. 
Konie i ruletkę wymieniał jako swoje największe pasje. 
Kolejną było „odzyskiwanie długów”, tj. wymuszanie haraczów, 
czego dokonywała kierowana przez niego grupa ożarowska 
(najechała m.in. na hurtownię pod Mińskiem Mazowieckim). 
W pierwszej połowie lat 90. grupa ożarowska stała się częścią gangu pruszkowskiego, 
natomiast Kolikowski – członkiem jego zarządu, a z czasem niekwestionowanym liderem.

Od 1983 nie był oficjalnie nigdzie zatrudniony. 
Przeprowadzona w połowie lat 90. kontrola jego majątku wykazała, 
że w latach 1990–1994 wydał o ponad 2,5 mld zł więcej, niż deklarował w przychodach. 
Kontrolerom skarbowym tłumaczył, że pieniądze zarobił w trakcie pobytu w Niemczech, 
podczas gry w ruletkę oraz dzięki zleceniom odzyskiwania długów od przedsiębiorców.

W 1994 przeprowadzono trzy nieudane zamachy na jego życie. 
Najpierw w marcu eksplodowała bomba w pubie, w którym przebywał. 
W dwa miesiące później przestępcy z grupy wołomińskiej ostrzelali jego rezydencję, 
raniąc ochroniarza. W lipcu na parkingu przy torze Służewiec 
zdetonowano ładunek wybuchowy w jego mercedesie – przeżył, 
bowiem na krótko przed eksplozją opuścił samochód.

Po opuszczeniu w 1998 aresztu śledczego został powoli odsunięty od władzy 
w gangu pruszkowskim i zajął się prowadzeniem własnej działalności. 
Sprawował nadzór nad kilkoma tysiącami automatów do gier losowych, 
co przynosiło mu wysokie dochody. Szukał możliwości dobrego ulokowania 
i wyprania zarobionych pieniędzy (rozważał kupno fabryk tekstylnych i fonograficznych). 
Jego osobą interesował się wówczas Urząd Ochrony Państwa. 
Pod koniec życia podjął próbę rozpoczęcia legalnej działalności, 
zakładając pod Gdańskiem wytwórnię płyt CD.

Kolikowski został zamordowany w niedzielę 5 grudnia 1999 ok. godz. 15:40 
podczas pobytu wypoczynkowego w Zakopanem. 
Wtedy to wrócił z nart z towarzyszącą mu kobietą (studentką) 
na parking poniżej hotelu „Kasprowy”. Gdy zaczął pakować bagaże 
do swojego mercedesa S500, kobieta skierowała się do wypożyczalni, aby zwrócić sprzęt. 
Wówczas z zaparkowanego po drugiej stronie drogi zielonego audi 
wyszło dwóch zamaskowanych mężczyzn i oddało dwa strzały w głowę Kolikowskiego. 
Kolejne strzały, tym razem w klatkę piersiową, zostały oddane, 
gdy Kolikowski leżał już na ziemi. Nieskuteczną próbę reanimacji 
podjął przebywający w pobliżu narciarz, z zawodu lekarz.

Zgodnie z zeznaniami świadka koronnego i uczestnika zabójstwa Adama K., 
ps. „Dziadek” oraz innymi relacjami i dowodami, do Kolikowskiego strzelał Ryszard Bogucki. 
W morderstwie uczestniczył również Ryszard Niemczyk, ps. „Rzeźnik”, 
który dla odwrócenia uwagi strzelał z broni automatycznej w powietrze. 
Trzej przestępcy przybyli do Zakopanego pod fałszywymi nazwiskami.

W 2003 Sąd Okręgowy w Nowym Sączu skazał Ryszarda Boguckiego 
na karę 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo Kolikowskiego, 
natomiast Mirosława Danielaka, ps. „Malizna” – na karę 10 lat pozbawienia wolności 
za zlecenie tego morderstwa. Sąd uznał, że powodem zabójstwa była chęć 
zajęcia przez sprawców wyższej pozycji w gangu pruszkowskim. 
W 2004 Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał wyrok w mocy. 
W 2006 Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrony obu przestępców jako „oczywiście bezzasadne”. 
W 2007 Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej uznał Ryszarda Niemczyka winnym 
zarzucanych mu 13 czynów, w tym udziału w zabójstwie Kolikowskiego, 
i skazał go na karę 25 lat pozbawienia wolności. 
W 2008 wyrok w mocy utrzymał Sąd Apelacyjny w Katowicach. 
W tym samym roku Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony.

 

W Keszu 3 wielce unikatowe certyfikaty dla pierwszych znalazców, oraz fanty na wymianę :)

Powodzenia!

Additional Hints (Decrypt)

Cvra cbjnybartb tvtnagn

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)