Skrytki „Było i minęło” dotyczą obiektów historycznych, które przestały istnieć albo całkowicie zmieniły swoje przeznaczenie.
Wieś Szczepankowo (Steffenswalde) pojawia się w dokumentach krzyżackich w roku 1344. W późniejszych czasach istniał tu folwark. W XVIII wieku działała tu huta szkła. Od lat 80. XIX wieku folwark trudnił się również pozyskiwaniem kamienia, którego na Wzgórzach Dylewskich nie brakowało. Kamienny boom zaczął się gdy budowano szlak kolejowy Ostróda-Olsztynek (uruchomiony w 1894 r.) i szosę z Ostródy do Dąbrówna. Za sprawą Hansa Brümmera, dziedzica dóbr w Szczepankowie, na planowanej linii kolejowej w Szczepankowie powstał rozległy, solidnie wybrukowany dworzec przeładunkowy. Robotnicy folwarczni na dużych wozach konnych zwanych lorami, zwozili kamienie na plac przyszłej stacji kolejowej. W XIX wieku działał młyn na rzeczce Dylewce, wtedy też zbudowano również gorzelnię. Po szczepankowskim dworze w pozostały jedynie fundamenty. Istnieje podworskie założenie parkowe, wpisane do rejestru zabytków w 1998 roku.
Na obrzeżach wsi, przy drodze do Ostródy, zachowały się pozostałości rodowego cmentarza rodziny Brümmer, doskonale widoczne ze wspomnianej szosy. Na tej małej nekropolii nie zachowały się żadne nagrobki – pozostało jedynie kamienne ogrodzenie i zasadzone niegdyś stare lipy. Ten cmentarzyk jest przykładem nie tylko przemijającego czasu, ale również traktowania obiektów historycznych przez Polaków na zajętych poniemieckich ziemiach po 1945 r. Istnieje również drugi szczepankowski cmentarz, założony przed II w.ś. i służący mieszkańcom wsi do dziś. Leży około 0,5 km na wschód od obiektu skrytki.