Autorem projektu domu przy ul. Wyścigowej 5 był profesor Witold Lipiński, najbardziej znany jako twórca bryły Obserwatorium Wysokogórskiego na Śnieżce. Pierwszym mieszkalnym domem o nietypowej na ówczesne czasy formie był własny dom architekta przy ul. Moniuszki , znany jako „Iglo”.

Dom znany jako „Grzybek” powstał dla inżyniera elektryka Bolesława Jahna. Inwestor w artykule Wojciecha Chądzyńskiego tak opisuje jego genezę:
„Pod koniec lat sześćdziesiątych zwróciłem się do Dzielnicowej Rady Narodowej Wrocław-Krzyki z prośbą o sprzedaż działki u zbiegu ulic Wyśigowej i Turniejowej, na której chciałem wybudować dom, wspomina pan Bolesław. Włodarze dzielnicy postawili jednak ultimatum. Sprzedadzą działkę, ale pod warunkiem, że wybuduję na niej willę o nietypowych kształtach. O pomoc poprosiłem więc kolegę architekta, Witolda Lipińskiego, który pracował wtedy na Politechnice Wrocławskiej.
Jego projekt przypadł urzędnikom do gustu, działkę dostałem i rozpocząłem budowę grzybka. Wzniesienie w tamtych latach domu według tak nietypowego projektu wymagało nie lada determinacji. Pan Jahn nie przeląkł się jednak trudności. Według założeń miał się z budową uporać w cztery lata. Okazało się jednak, że przy ówczesnym systemie zaopatrzenia w materiały budowlane było to niemożliwe. W końcu się udało.
Willa Bolesława Jahna, w odróżnieniu od tej na osiedlu Zacisze, ma część parterową. 6-centymetrowej grubości kopuła wykonana jest ze stalowej siatki oblanej betonem i przykryta ocynkowaną blachą. Zwieńcza ją świetlik ze szkła zbrojonego.
Kopuła z ul. Wyścigowej jest znacznie większa niż ta z Moniuszki. Ma 110 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Na parterze są pomieszczeczenia gospodarcze, piec centralnego ogrzewania i garaż. Na górze jest łazienka, kuchnia oraz spory salon, z którego wchodzi się do czterech pokoi i na niewielki taras ogrodowy. „
Witolda Lipińskiego można uważać za prekursora architektury bioklimatycznej, domów pasywnych, wizjonera, który epokę wyprzedził o 30-40 lat.
Druga twarz Witolda Lipińskiego była przez dłuższy czas znana tylko nielicznym. W czasie wojny, używając pseudonimu „Szczedroń” był łącznikiem Inspektora Inspektoratu III AK osławionego kapitana Jana Taborowskiego „Bruzdy”. Brał udział w wielu akcjach zbrojnych, w tym w operacji odbicia Franciszki Ramotowskiej „Iskry” z białostockiego szpitala czy w opanowaniu Grajewa. W partyzantce pozostawał aż do kwietnia 1946.
źródła: W. Chądzyński Słowo Polskie 16.06.2006; Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-lu. F. Springer; katalog wystawy Miękkie Lądowanie Muzeum Współczesne Wrocław
O keszu
Mikrus, nie zawiera nic do pisania, BYOP! Szczelność kesza opiera się na strunówce, proszę o dokładne zamykanie. Logbook jest do pewnego stopnia wodoodporny, najlepiej wpisywać się ołówkiem, ew. zwykłym długopisem. Bardzo proszę o oszczędzanie miejsca w logbooku i dokładne odkładanie maskowania w zastanej pozycji. 3 certyfikaty na starcie.
UWAGA!
W tym samym miejscu znajduje się pojemnik z alternatywnej gry terenowej. Mój pojemnik NIE jest okrągły i zakręcany, a logbook GC tworzą kremowe, impregnowane kartki. Proszę zwracać uwagę gdzie się wpisujemy i szanować obie skrytki