Skip to Content

<

Sadzonki 1230 m n.p.m. - I LOVE WINTER CHALLENGE

A cache by Filipiny34 Send Message to Owner Message this owner
Hidden : 06/23/2019
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
3.5 out of 5

Size: Size: small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


WINTER CHALLENGE

To jest skrytka typu challenge (wyzwanie). Aby móc zalogować znalezienie tej skrytki musisz MIEĆ ZNALEZIONE CONAJMNIEJ 50 SKRYTEK Z ATRYBUTEM "DOSTĘPNA ZIMĄ".
Czy spełniasz wymagania możesz sprawdzić klikając w to okno:

Toto je keš s výzvou (challenge cache). Pro zalogování je třeba splnit výzvu: MÍT NALEZENO ALESPOŇ 50 KEŠÍ S ATRIBUTEM "DOSTUPNÁ V ZIMĚ"".
Pro kontrolu klikni na ověřovátko níže:

This is challenge cache. In order to claim "Found It" log you have to fulfill following challenge: FOUND AT LEAST 50 CACHES WITH ATTRIBUTE "AVAILABLE IN WINTER"".
Pro kontrolu klikni na ověřovátko níže:

GC89XQ5 PGC Checker

LEGENDA O ŚNIEŻNIKU

Jak wieść gminna niesie w masywie Śnieżnika znajduje się ogromne podziemne jezioro. Gdy Śnieżnik zostanie naruszony i ta cała masa wody wypłynie nadejdzie koniec świata. Niech to będzie przestrogą dla grotołazów grzebiących pod Białym Kamieniem! Narazie woda powoli wycieka ze znajdujących się na wschodnim.-- stoku Śnieżnika jaskiń zwanych Tvarożne Diry (Twarogowe Groty). Nazwa pochodzi od pokrywającej ich ściany podobnej do twarogu masy (mleko wapienne).
Podobno dawniej, gdy umierali źli ludzie, którzy po śmierci wracali w postaci upiorów lub wilkołaków, zostawali wyświęcani przez kapłana lub inną duchowną osobę, właśnie do Twarogowych Grot. Tam w głębi skał te złe dusze przebywały, ludzie zaś mieli od nich spokój.
W Twarogowych Grotach ukryte były również niepoliczalne skarby w postaci złotych i srebrnych monet. Wielu usiłowało je zdobyć, ale nikomu się to nie udawało. Swego czasu przybył w tę okolicę pewien leśniczy, lubiący dobrze zjeść i wypić, który chętniej w kręgu wesołych towarzyszy, niż w ostępach leśnych swój czas spędzał. Zaczął on przemyśliwać, jakby swoje podupadające sprawy majątkowe poprawić. Wpadł więc na pomysł, aby wybrać się do Twarogowych Grot i ukrytych skarbów - o których wszyscy opowiadali - poszukać. Dlaczego - myślał - nie miało by mu się poszczęścić. Wszak był on „szczęśliwcem urodzonym w czepku".
Pewnego więc dnia, zaopatrzywszy się w jadło i narzędzia, wyruszył w drogę. Przecisnąwszy się przez wąską szczelinę, dostał się do wnętrza groty. Tam zapalił pochodnię i zaczął działać za pomocą to różdżki to rydla. Przesuwał różdżkę tu i tam, stukał i dziobał, jednak bez powodzenia. Na żadne skarby nie mógł natrafić. Zniechęcił się więc i chciał wracać, gdy nagle stanął przed nim człowiek, sądząc po ubiorze Walończyk, po minie - filut. Nim zdumiony leśniczy się odezwał, obcy - mówiąc, że wie o co chodzi - wyraził gotowość pomóc mu w poszukiwaniu skarbów. W zamian leśniczy musi również jemu okazać przysługę i wypełnić pewien warunek. Jeszcze leśniczy nie zdążył wyrazie zgody, gdy usłyszał dźwięk jaki wydają uderzające o siebie srebrne monety. Spojrzał za węgieł skąd dochodził dźwięk. Serce mu podskoczyło z radości, a oczy błysnęły pożądaniem. Leżały tam bowiem dwa stosy: jeden błyszczał złotem, drugi lśnił srebrem. Walończyk wziął go poufale za ramię podprowadził do skarbów i rzekł: „Patrzaj, wszystko to będzie twoją własnością, jeżeli spełnisz mój warunek, mianowicie oddasz Lucyferowi swą duszę i podpiszesz naszą umowę własną krwią".
Leśniczy zgodził się na wszystko, po chwili jednak przyszło nań opamiętanie. Jak to się stało, że tak lekkomyślnie ofiarował siebie diabłu za podłą mamonę? Prędko więc odmówił podpisu i odwołał swą przedtem daną zgodę.
Nic dziwnego więc, że Lucyfer rozzłościł się na obu, chwycił ich za kołnierze, posadził na swoim płaszczu i odstawił do Padwy. Nim obaj kompani wylądowali na ziemi, nim leśnik oddech po tym złapał, Szatan chwycił go znowu, uniósł w górę i zawlókł spowrotem na szczyt Śnieżnika. Tu go rzucił i mówiąc: „Pamiętaj, że i diabłu musisz dotrzymywać słowa", z pogardą obrócił się doń plecami.

LEGENDA O SNĚŽNÍKU

Podle dávné legendy se v masivu Králického Sněžníku nachází obrovské podzemní jezero. Když dojde k narušení Snežníku, celá masa vody se vyvalí a nastane konec světa. Nechť je to varováním pro všechny horníky pod Bílým Kamenem! Pro nynějšek voda jen pomalu odtéká z jeskyně ve východní části masivu zvané Tvarožné díry, to podle vrstvy pokrývající její stěny podobné tvarohu.
Bejvávalo, že když zemřeli zlí lidé, vrátili se na zem v podobě ducha nebo vlkodlaka, tací byli knězem uvrženi do Tvarožných děr. Tam v hloubi skal zlé duše přebývali a lidé na zemi měli od nich pokoj.
V Tvarožných děrách byly rovněž ukryty neskutečné poklady v podobě zlatých a stříbrných mincí. Mnoho lidí usilovalo je získat, ale nikomu se to nepodařilo.
Svého času přibyl do okolí lesník, rád se dobře napil a najedl, rád trávil čas v kruhu veselých kumpánů spíše, než v lesích. Přemýšlel jak by vylepšil svou bídnou situaci. Napadlo ho, že by šel do Tvarožných děr - o kterých všichni povídali - že ukrývají velké poklady. Proč zrovna mě by se nemohlo poštěstit, pomyslil si. Konec konců, říkají mi, že jsem se narodil pod šťastnou hvězdou.
Za několik dní, kdy si opatřil jídlo i nástroje, vydal se na cestu. Protáhl se úzkou skulinou do jeskyně. Zapálil si louči a začal pracovat kladivem a majzlíkem, udeřil zde a támhle, ale dosud bez výsledku. Nemohl najít žádné poklady. Rozmrzelý se chtěl vydat na cestu zpět, ale náhle se před ním zjevila postava, podle Walonských kalhot a tváře - filuta.

LEGEND OF SNIEZNIK

According to local legend, there is a huge underground lake in the Śnieżnik massif. When Śnieżnik is disturbed and all this mass of water flows out, the end of the world will come. Let this be a warning for cavers digging under White Stone! For now, water is slowly leaking from the caves located on the eastern slope - called Tvarożne Diry (Curd Grotes). The name comes from the material covering walls that similar to cottage cheese (lime milk).
It used to be, when bad people died, they returned after death in the form of vampires or werewolves, they were restrained by a priest or other spiritual person, to Curd Grotes. Deep within the rocks, these evil souls resided, and people were at peace from them.
Uncountable treasures in the form of gold and silver coins were also hidden in the Curd Grotes. Many tried to get them, but none succeeded.
Once a forester came to this area, he liked to eat and drink well, he was more eager to spend his time in the circle of cheerful companions than in the backwoods. He began to think about how to improve his situation. So he came up with the idea to go to Curd Grotes and seek hidden treasures which everyone was talking about. Why, he thought, this endeavour would not make him lucky. After all, he was "born under lucky star".
One day, having bought food and tools, he set off. Squeezing through a narrow gap, he got inside the cave. There he lit a torch and started working with a wand and spade. He moved his wand here and there, knocked and pecked, but without success. He couldn't find any treasures. So he was discouraged and wanted to come back when suddenly a man stood before him, judging by the Walloonian clothes, by the face - a filut. Before the amazed forester spoke, the stranger - saying he knew what was going on - expressed readiness to help him in the search for treasures. In return, the forester must also show him a favor and fulfill a certain condition. The forester had not yet agreed when he heard the sound of silver coins hitting each other. He looked behind the coals where the sound came from. His heart leaped for joy and his eyes flashed with desire. There were two piles there: one shone with gold, the other shone with silver. Walloon took him confidentially by the arm, led him to the treasures and said: "Look, all this will be your property, if you meet my condition, namely give Lucifer your soul and sign our contract with your own blood."
The forester agreed to everything, but after a while he came to his senses. How did it happen that he so recklessly offered himself to the devil for a mean Mammon? So he quickly refused to sign and revoked his prior consent.
No wonder Lucipher got angry at both of them, grabbed them by their collars, seated them on his coat and put them away in Padua. Before both companions landed on the ground, before the forester caught his breath, Satan grabbed him again, lifted him up and dragged him back to the summit of Śnieżnik. Here he dumped him and saying, "Remember that you also have to keep the word to the devil", he contemptuously turned his back on him.

[Last listing update: 09.11.2019; unsaved]

Additional Hints (Decrypt)

Cbqcbjvnqnzl: CY: cbq bmanpmravrz fmynxh fmhxnw xbel, n cbq avn fxelgxv; PM: cbq manpxbh fgrmxl, uyrqrwgr xheh n cbq aí fxelwgr xenovpr

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)



Return to the Top of the Page

Reviewer notes

Use this space to describe your geocache location, container, and how it's hidden to your reviewer. If you've made changes, tell the reviewer what changes you made. The more they know, the easier it is for them to publish your geocache. This note will not be visible to the public when your geocache is published.