Żarki-Letnisko – miejscowość letniskowa, położona w lesie sosnowym nad strugą Czarką. Od lat 60. XX wieku jest miejscem częstych wizyt turystów, głównie z terenów Górnego Śląska i Zagłębia. Znane są właściwości lecznicze żywic sosnowych, pomagających w wielu dolegliwościach związanych z chorobami płuc i astmą. W miejscowości znajduje się parafia pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Na stronie parafii czytamy:
Ziemie, na których leżą dzisiejsze Żarki-Letnisko, należały do rozległego kompleksu dóbr żarecko-mirowskich. W 1916 roku ziemię tę zakupił Karol hrabia Raczyński ze Złotego Potoku.
Hrabiostwo Raczyńscy zainteresowali się tym terenem, pragnąc, aby w tak pięknej okolicy powstało osiedle letniskowo-wypoczynkowe. W planach owego osiedla przeznaczono wiele miejsca pod przyszłe budynki użyteczności publicznej: park, boiska sportowe, kąpielisko. Pierwszym budynkiem, z którego mogli korzystać przybywający tu wczasowicze, a także ludność miejscowa, była kawiarnia. Otwarta już w sezonie 1932 cieszyła się dużym powodzeniem. Szybko przystąpiono do budowy pensjonatu „Nałęcz”, gdzie znajdowała się druga kawiarnia, a także dwie sale widowiskowe ze sceną. Tuż obok pensjonatu wybudowano korty tenisowe.
Równocześnie, odpowiadając na prośbę wzrastającej liczby stałych mieszkańców (w owym czasie było ich ok. 100), a także zjeżdżających tu letników, hrabiostwo Raczyńscy wydzielili miejsce i ofiarowali działki pod budowę kościoła oraz cmentarza, po ok. 3000 metrów kwadratowych każda. Nic już nie stało na przeszkodzie, aby rozpocząć budowę. W kronice parafialnej czytamy:
W roku 1936 staraniem i kosztem wspomnianych ofiarodawców stanął gustowny kościółek z białego kamienia o stromym dachu, pokryty czerwoną dachówką falistą, z niższą sklepioną absydą półkolistą pokrytą daszkiem z cynkowej pomiedziowanej blachy, z przylegającą tuż od zachodu jednookienną zakrystią oraz z drewnianą na sygnaturkę wieżyczką kopulastą pokrytą miedzią – sklepienie nad nawą i zakrystią dano z desek, położonych na szeregu poprzecznych belek; podłogę z cementu, a w prezbiterium i zakrystii z dębowej kostki. Nawę oświetlono pięcioma podłużnymi (szóste ślepe) witrażowymi oknami, a prezbiterium dwoma mniejszymi. Chór z drzewa z wejściem po drewnianych schodkach, dość obszerny, z okienkiem na południe, wsparty na dwóch okrągłych filarach kamiennych. Prezbiterium oddzielono od nawy balustradą żelazną i ustawiono w nim dębowy ołtarz z wyjściem po dwóch stopniach, a na wnęce ściany północnej umieszczono prowizoryczny obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy namalowany na drzewie przez Rogera Hr. Raczyńskiego. Fundatorowie kościółka sprawili jednocześnie najniezbędniejsze szaty i bieliznę, służące do odprawiania mszy św., słuchania spowiedzi św. oraz kilka sprzętów do zakrystii.
UWAGA
W skrytce tylko logbook, więc zabierz coś do pisania.