Skip to content

Krzyż żelazny przy ul. Kraszewskiej Traditional Cache

This cache has been archived.

VarsovianReviewer: Skrytka jest zbyt długo nieaktywna, więc jestem zmuszony ją zarchiwizować.

More
Hidden : 8/3/2019
Difficulty:
1.5 out of 5
Terrain:
1.5 out of 5

Size: Size:   micro (micro)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


Krzyż żelazny przy ul. Kraszewskiej, upamiętniający mieszkańców Kobyłki straconych za udział w powstaniu kościuszkowskim 1794 roku

 

Mała podwarszawska miejscowość Kobyłka, stała się przed 210 laty areną walk powstańczych. Ten epizod, chociaż mało znany, wart jest przypomnienia, aby nasza wiedza o tamtych heroicznych wydarzeniach była pełna. Powstanie Kościuszkowskie wybuchło 24 marca 1794 r. i zostało zapoczątkowane  przysięgą Naczelnika na Rynku Krakowskim. 4 kwietnia Kościuszko, odniosł największe zwycięstwo pod Racławicami, wkrótce potem ogłosił  w Połańcu dekret na mocy którego  uwolniono chłopów od poddaństwa i ograniczono im wielkości pańszczyzny. Mimo zwycięstw pod Racławicami,  polskie oddziały zostały zablokowane przez wojsko rosyjskie w rejonie Krakowa. Powstaniu groził szybki upadek. 
Dopiero wybuch insurekcji w Warszawie w dniu 17 i 18 kwietnia zmieniajął niekorzystną sytuację strategiczną. Stacjonujący w Warszawie garnizon rosyjski został rozbity - Warszawa była wolna. Spiskowcy przygotowujący powstanie w konferencji, nawiązują liczne kontakty z patriotami na terenie całego kraju, planując równoczesne uderzenie w kilku miejscach naraz.

Robotnicy przeciw Kozakom

W Kobyłce, jak w Warszawie powstanie wybuchło 17 kwietnia. 
Do walki ze stacjonującym w osadzie oddziałem kozackim wystąpili robotnicy manufaktury pasów kontuszowych ze swym  dyrektorem Szczepanem Filsjeanem, spolonizowanym Francuzem i szczerym polskim patriotą. Powstanie robotników wsparła część mieszkańców Kobyłki. Zaskoczeni tym kozacy opuścili Kobyłkę. Upojona sukcesem, namówiona przez miejscowych targowiczan część powstańców powróciła do domów. Następnie na pozostałą garstkę wieśniaków uderzyli ukryci w lesie kozacy. Zginął Filsjean i kilku innych powstańców. Pozostałych kozacy potopili w wezbranych wodach rzeki Czarna. 
Sukces kozaków okazał się krótkotrwały. Po zwycięstwie Insurekcji w Warszawie, Rosjanie opuścili Kobyłkę. Mieszkańcy osady zebrali ciała poległych bohaterów i pochowali je w zbiorowej mogile przy drodze między Kobyłką i wsią Czarną. Na mogile postawili kamienny słup z wielkim krzyżem. 
Wolność w Kobyłce trwała kilka miesięcy. Jesienią sytuacji  Insurekcji stała się dramatyczna. Upadło powstanie na Litwie. Kościuszko poniósł klęskę pod Maciejowicami i ranny dostał się do niewoli. Na Warszawę ruszyły potężne armie rosyjskie. 18 października z Brześcia nad Bugiem na Warszawę wymaszerował korpus gen. Aleksandra Suworowa. Na spotkanie szedł mu maciejowski zwycięzca gen. Iwan Fersen. Z Podlasia za uchodzącym z Litwy korpusem gen. Stanisława Mokronowskiego podążał gen. Otto Delfelden. Nie mając dokładnych informacji o siłach powstańczych dowódcy rosyjscy podzielili siłę. Fersen szedł na Okuniew, Suworow na Kobyłkę pragnąc uprzedzić Litwinów i pierwszy dostać się na Pragę.

W tym czasie czołowe kolumny gen. Mokronowskiego były już na Pradze. W Kobyłce zatrzymała się dywizja gen. Jana Meyera z zawartością głównych sił. Noc z 25 na 26 października powstańcy spędzili w obozie, który rozłożyli w  osadzie na drodze wiodącej do Pragi (dziś ul. Napoleona w Kobyłce). Dywizja gen. Meyera została w nocy wzmocniona posiłkami przybyłymi z Pragi pod dowództwem gen. Byszewskiego. Całość sił powstańczych w Kobyłce liczyła 5560 żołnierzy w tym 1100 kawalerzystów i 9 dział. Żołnierze byli zdemoralizowani ciągłym odwrotem, słabo uzbrojeni i wyszkoleni. 
Przeciwko szła armia Suworowa w sile 11 000 żołnierzy i 20 dział. Żołnierze Suworowa byli doświadczonymi weteranami po zwycięskiej wojnie z Turcją. Sytuacja była bardzo trudna. Bitwa rozegrała się w trzech fazach. Pierwsza faza zaczeła się o godz. 5.00 pośrodku osady w pobliżu drogi. Wykorzystując element zaskoczenia oraz zabudowania osady udało się powstańcom odeprzeć atak kozaków. Po odparciu oddziału gen. Isajewa, na pole walki przybyły nowe oddziały z gen. Potiomkinem na czele. Dowodzący obroną gen. Meyer załamał się i przekazał dowództwo gen. Byszewskiemu. Byszewski wykorzystując krótką przewagę w walce, cofnął oddziały na skraj lasu przeciętnego licznymi ścieżkami umożliwiającymi wycofanie się na Pragę. 
Około godz. 6.00 następuje  druga faza bitwy.
Nastąpił zmasowany atak kawalerii na skrzydła wojskowe powstańców, dowodzonych przez płk. Wolana. Siła ognia była ogromna. Płk Wolan, osłaniając się, wycofuje się w głąb lasu, jednak w okolicy wsi Maciołki został zamknięty i zmuszony do użycia broni. Po załamaniu się skrzydeł, gen. Byszewski stając w centrum z piechotą, gdzie atak był najsłabszy, nakazał odwród na Pragę. Kolumna Byszewskiego liczyła około 2500 żołnierzy i 5 dział. 
Około godz. 10.00 rozegrała się ostatnia faza bitwy na zalesionych pagórkach, w rejonie stacji PKP Zielonka. Powstańcy stawili nadspodziewanie bohaterski opór znakomicie wyszkolonym w walkach na białą broń suworowskim pułkom. Przez pół godziny toczyła się zaciekła walka na szable i bagnety, zbocza pagórków pokryła się gęsto ciałami poległych i rannych. Suworow z uznaniem przyglądałł się bitwie. „Jeśli byłbyś pod Kobyłką - powiedział potem francuskiemu rojaliście, który wstąpił na służbę rosyjską - to byś zobaczył, czego ja nigdy nie widziałem”. W jego słowach kryło się uznanie dla działań Polskich  i Litewskich wojskowych. O godz. 10.30 bitwa była zakończona. 
Dzielny opór wojskowy Meyera i Byszewskiego ocalił ostatnią kolumnę gen. Mokronowskiego, która zdołała przedostać się na Prage. Zadanie zakończone. Zadrzewiony teren ułatwił pokonanym Litwinom ucieczkę, toteż większość rozbitków z bitwy uszedł cało i wziąło później udział w obronie Pragi. 
Na pobojowisku poległo około 450 Litwinów, do niewoli dostali się Byszewski i Wolan oraz 44 oficerów i 800 żołnierzy. Mieszkańcy Kobyłki pochowali poległych w zbiorowej mogile na uroczysku zwanym Kąpiel (dziś jest to teren cmentarza). Po kilku latach ku czci poległych wzniesiono kurhan, rozniesiony potem przez wiatry. 
Rosjanie stali w Kobyłce do 2 listopada. Dwa dni później szturmem zdobyli Pragę i dokonali rzezi jej mieszkańców.

Additional Hints (Decrypt)

Zntarglx

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)