Kesz nie znajduje się na opublikowanych współrzędnych.
Z powstaniem nazwy miasta Jaworzna wiąże się bardzo stara legenda. Legendzie tej poświęcony jest mural w przejściu podziemnym pod ulicą Grunwaldzką. Można tam znaleźć tekst opisujący genezę nazwy w języku staropolskim. Wykonawcą grafiki jest Mateusz Wolski - absolwent Wydziału Grafiki i Informatyki Śląskiej Wyższej Szkoły Informatyczno-Medycznej.

Od samej granicy Śląska droga do Krakowa wiodła przez tereny bagniste, poprzecinane tu i ówdzie leniwie toczącymi wody strumykami. Grupa ludzi, zsiadłszy z koni, przesuwała się wolno ku wschodowi. Gdzieniegdzie na horyzoncie rysowały się wzniesienia porosłe bujnym lasem. Prowadził młodzian, którego towarzysze, mimo niewielkiej różnicy wieku, darzyli widocznym szacunkiem. Wędrowcy, zmęczeni długą podróżą, idąc brzegiem niewielkiej strugi, kierowali się w górę jej biegu, a dotarłszy do źródła zatrzymali się na popas. Rozkulbaczyli konie, napoili, zaczęli szykować posiłek.
W pewnym momencie do uszu ich dobiegły odgłosy uderzeń siekier. Zdziwieni ruszyli w tę stronę, wszak w książęcym lesie obowiązywał zakaz wycinania drzew… Wyszedłszy z gęstwiny na niewielką polanę dostrzegli dwu kmieci, którzy zastygli w bezruchu z siekierami w dłoniach. Starszy rozpoznawszy po szatach dostojnika wśród przybyszów, podbiegł i padłszy przed nim na kolana błagać począł o wybaczenie. Książę Bolesław (bo on to był właśnie) nie zrozumiawszy zrazu co ma wybaczyć, zapytał:
- Co wy tu robicie?
- Jawor zno – odrzekł kmieć.
- A kto wy jesteście?
- Ludzie pana Kosyna z grodu. Tatary spoliły gród nas i pana Wilka, ostały ino ogozołki i Grodzisko. My uciekli w lasy i teroz sykujemy drzewo na chaty.
Przypomniał sobie książę, że jeszcze niedawno na nieodległym wzgórzu wnosił się drewniany gród dający schronienie strażom ojca – Henryka Pobożnego. Dziś, okazuje się, nie było już grodu, podobnie jak wielu innych.
Podniósł klęczącego i pochwalił za pracowitość obiecując w przyszłości pomoc.
Kmieć, ośmielony reakcją księcia, spytał jeszcze: Najjaśniejszy Panie, wiemy już, że jesteś nam przychylny, powiedz jak mamy nazwać powstającą nową osadę?
Odrzekł książę: sam ją nazwałeś – Jaworzno.
Stąd podobno i nazwa miasta i herb jego.
Źródło: Muzeum Miasta Jaworzna