
Legenda o kapliczce przy ul. Krętej
Najstarsza gorlicka kapliczka położona jest przy ul. Krętej – malowniczych schodach prowadzących na nadrzeczną ul. Blich, gdzie w czasach „małego Gdańska” mieszczanie bielili płótna. Kapliczka „przytulona do stromej skarpy”, niczym zawieszona na skale, przypomina dramat miasteczka również z 2 maja, ale 1657 r., kiedy to miał miejsce najazd na Gorlice wojsk księcia Siedmiogrodu Jerzego Rakoczego w czasach „szwedzkiego potopu”. Kapliczka została ufundowana w 1664 roku przez mieszczanina jako wotum wdzięczności za uratowanie życia części mieszkańców podczas pożogi i zniszczenia.

Kapliczka jest murowana w kształcie słupa, o trzech uskokowych, zwężających się kondygnacjach. Przykrywający kapliczkę daszek zwieńczony jest ażurową glorią z hierogramem NMP i datą 1664 r. Kapliczka ma swoją legendę o ukrytym pod nią zaklętym dworze, z księciem, księżniczką i dwunastoma dworzanami zamienionymi w białe myszki, które w piwnicy
pod kaplicą strzegą dwunastu beczek pełnych dukatów. Kto odgadnie i wypowie o 12-stej w nocy słowa zaklęcia, sprawi, że dwór ożyje, a połowa skarbu przypadnie temu, kto te słowa odkrył i wypowiedział. Czy to prawda, można się przekonać o północy, gdy z wieży pobliskiego ratusza dobiegnie dźwięk zegara.
PODSTAW DO WZORU
N 49° 32.(561+A) E 021° 09.(170-B)
ZADANIE
A - trzecia cyfra daty w którym był najazd
na Gorlice wojsk księcia Siedmiogrodu Jerzego Rakoczego w czasach „szwedzkiego potopu”
B - połowa sumy beczek pełnych dukatów