Kino Słońce
Istniejące kiedyś w Orzeszu kino „Słońce” rozpoczęło swoją działalność już w 1950 roku. W latach 50 oraz 60-tych kino było w stanie pomieścić 300 osób. Odwiedzało go średnio 30 tysięcy osób rocznie. Oprócz seansów w kinie odbywały się występy teatralne, występy i zabawy taneczne oraz koncerty. Początkowo odbywały się tutaj tylko seanse nocne, po czasie dodano również seanse dla dzieci i młodzieży. Do 1972 roku kino było remontowane, gdy tylko była potrzeba. Łucja Dyka-ostatnia kierowniczka kina wspomina go następująco:
„Swoją pracę w kinie rozpoczęłam w latach świetności placówki w roku 1982 […]. Kiedy rozpoczynałam pracę, pracowało ze mną pięć osób: byli operatorzy, sprzątaczka, osoba zajmująca się sprzedażą biletów, no i ja. Dzień w kinie podzielony był na trzy stałe sekcje. „Poranki” przeznaczone były dla najmłodszych fanów kina. Podzielone były na dwie części: seanse bajek dla dzieci z przedszkoli i ekranizacje lektur oraz filmów młodzieżowych. […]. Z popołudniowych seansów, które składały się z dwóch filmów korzystała najczęściej młodzież i starsze dzieci. Odbywały się dwa razy w tygodniu. Wieczorem, o godzinie 22:00 przychodził czas na „Nocne seanse”, graliśmy wtedy same hity, zobaczyć można było „Gwiezdne wojny”, „Błękitny grom”, „Indiana Jones”, „Vabank”, „Akademię policyjną” czy „Most na rzece Kwaii”.Zamawialiśmy filmy w Katowicach, w OPRF-ie, czyli Okręgowym Przedsiębiorstwie Rozpowszechniania Filmów, wieczorem je puszczaliśmy, następnego dnia rano musieliśmy oddać taśmę, ponieważ zamówiona była już w innym miejscu.[...]. Oprócz kina, działaliśmy także jako teatr. Zazwyczaj spektakle dedykowane były dla najmłodszych orzeszan. Wystawialiśmy „Pankracego”, a w niedzielę „Bolka i Lolka”. Później niestety, coraz popularniejsze stały się kasety video. Mieliśmy stałych klientów, kinomanów, pozostali jednak woleli nie wydawać już pieniędzy na kino, i w domu, na kanapie, pooglądać sobie kasety. Dochody były coraz mniejsze, więc na utrzymanie kina było coraz mniej środków. W końcu potrzebny był gruntowny remont, a na to nie był już pieniędzy. Zwolnieni zostali wszyscy pracownicy, zostałam tylko ja i operatorzy, państwo Kurzok. Prowadziliśmy kino do końca, aż w końcu miejsce to przestało spełniać warunki BHP i kino trzeba było zamknąć. […].”
Ostatni potwierdzony cykl seansów filmowych było „Lato '87”. Cykl był dedykowany najmłodszym, mogli oni skorzystać z darmowych seansów. Do 1991 roku pomieszczenie pełniło funkcję sali widowiskowej. W ostatnich latach w miejscu kina znajdowała się drogeria, a obecnie budynek zajmuje sklep spożywczy. Po Słońcu poza wspomnieniami nie ma żadnego śladu.
Źródło: N.Szafrańska, Kino „Słońce” i...Huta Szkła, „Gazeta Orzeska” 2015, nr 1, s. 11.

O skrzynce:
Kesz to pojemnik mikro na kordach. W związku z faktem, że w miejscu ukrycia przewija się sporo mugoli, szczególnie klinetów długo otwartego sklepu, proszę o pełną konspirację, również w godzinach wieczornych.