Skip to content

Sztolnia z Wagonikiem Mystery Cache

Hidden : 9/28/2019
Difficulty:
2.5 out of 5
Terrain:
2.5 out of 5

Size: Size:   small (small)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:


 

Sztolnia ta nadal jest dość nieznanym obiektem, który wciąż rzadko kiedy pojawia się na mapach. Jeśli interesuje Was jej wygląd to zachęcamy do obejrzenia filmu Wyprawy Leona: https://www.youtube.com/watch?v=hy5cP7huqvM

 

W „Sudetach” (nr 8 z 2005) pojawia się artykuł pt. „Sztolnia z wagonikiem” autorami są Dariusz Wójcik i Krzysztof Krzyżanowski, piszą tak (wybrane fragmenty):
„(...) Sztolnia, którą opiszemy w tym numerze, bardzo różni się od poprzednich. Mieliśmy wprawdzie jakieś dane o jej przeznaczeniu, ale - niestety - konfrontacja z rzeczywistością sprawiła, że musieliśmy je uznać za niewiarygodne. (...) W miejscu tym znajduje się wejście do wyrobiska. Jest ono niskie i niewygodne do sforsowania (wysokość około 30-40 cm), co spowodowane jest zawaleniem się nadkładu na początkowym odcinku sztolni. Ktoś jednak zdołał przekopać górną część zawalonego wejścia, tak więc wchodzi się tam niejako od stropu sztolni. Po kilku metrach przeciskania, jesteśmy w środku. Zaraz przy wejściu jest trochę wody i spora niespodzianka dla fascynatów podziemnych przygód: po prawej stronie widać przerdzewiałe resztki kopalnianego wagonika. Drewniane części już przegniły, metalowe, mimo rdzy, prezentują się dość dobrze. Dolna część wózka, do której przymocowane były kółka, leży gdzieś w zalegającym tu mule, niestety, nie udaje nam się jej wydobyć. Wagonik mógł być albo uszkodzony i jego wydobywanie przy zamykaniu sztolni było nieopłacalne, albo został tam po zawaleniu się wlotu sztolni. Po kilkunastu metrach kończy się brodzenie w mule i wodzie, poziom sztolni podnosi się i robi się tu w miarę sucho. Na spągu widać fragmenty szyn, po których poruszał się kiedyś znaleziony przy wejściu wózek. (...) Idąc dalej w głąb sztolni, napotykamy kolejne pamiątki z okresu drążenia tego wyrobiska: żelazne płyty z licznymi wgłębieniami. (...) Odnaleźliśmy cztery takie płyty. Po dalszej penetracji znajdujemy jeszcze kilka kawałków przerdzewiałych blach oraz zwykły młotek. Po przejściu 47 m, licząc od wlotu, dochodzimy do przodka. To dla nas niespodzianka, gdyż według opisu, który udało się nam wcześniej zdobyć, miał tu być zawał, oddzielający chodnik od reszty podziemnej infrastruktury. Przyglądamy się temu miejscu przez dłuższą chwilę: ze stropu odpadło trochę skał, na spągu utworzyło się małe usypisko, ale wyraźnie widać, że tu prace związane z drążeniem sztolni zostały przerwane. Czujemy się trochę zawiedzeni, bo według wspomnianego opisu sztolnia miała być fragmentem jakiejś większej całości, ale cóż, nie pierwszy raz przyszło nam weryfikować wcześniejsze opisy takich miejsc. Na całej długości sztolni widoczne są ślady po zastosowaniu górniczej obudowy drewnianej. W spągu znaleźć można sporo okrągłych wgłębień po belkach, w ociosach wyżłobienia w skale, w połowie sztolni i niedaleko przodka sporo starych belek. Zauważamy, że na przodku obudowa spaliła się w nieznanych okolicznościach; być może wybuchł tu pożar, który strawił drewnianą obudowę. Sądzimy, że przy planowanym zamykaniu sztolni obudowa zostałaby rozebrana i ponownie wykorzystana, więc spalona obudowa może być śladem jakiegoś nieplanowanego wypadku. Sztolnia ta, jak można wnioskować z opisu, nie jest specjalnie długa, ale spore nagromadzenie pamiątek z okresu budowy czyni ją naprawdę wyjątkową. Trudno jednak polecać ją do zwiedzania: wąskie wejście, lekko osypujące się skały wewnątrz, sporo wody i mułu nie czynią z niej miejsca bezpiecznego. Brak też wiarygodnych informacji na temat jej przeznaczenia, wiec jeśli ktoś z Czytelników ma wie coś ciekawego, chętnie wykorzystamy to w dalszych publikacjach.”

 

☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢

Nie zalecamy odwiedzin w środku, bo jeśli uważnie obejrzeliście film to dowiecie się, że czasowo może spadać tam ilość tlenu, a to już bardziej niebezpieczna sprawa niż przeciskanie się przez wejście. Oczywiście możecie spróbować odnaleźć sztolnię (kordy początkowe są niedaleko aktualnego wlotu) i przekonać jak się prezentuje. Podjęcie kesza nie wymaga wchodzenia do środka sztolni!

☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢

N=3 E=7

☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢☢

Pojemnik nie jest ukryty na podanych kordach, aby go odnaleźć należy rozwiązać zagadkę zawartą powyżej.

 

 

Kesz to: pojemnik wielkości 1-1,5l, zawiera logbook, certyfikaty, kilka fantów na wymianę.

 

Pamiętajcie, że nie tylko wy będziecie go podejmować. Zostawcie go tak, jak sami chcielibyście zastać. Prosimy również o dokładne maskowanie i odrobinę konspiry. :)

 

Powodzenia!

Additional Hints (No hints available.)

Advertising with Us