Żeby zdobyć i zalogować kesza: pociągnij za ogonek, odkręć nakrętkę. Po wpisaniu zamknij dokładnie.
Przy leśnej drodze prowadzącej od stawów na Stróżku do miejscowości Stoczek można znaleźć dwie mogiły. Nie są one w żaden sposób podpisane. Mnie udało się ustalić dwie odmienne wersje historii tych grobów.
Na mapie turystyczno-przyrodniczej „Nadleśnictwo Lubartów. Obręb Kozłówka” (wydana przez Lasy Państwowe), znalazłam informację, że są to cyt: "dwie ogrodzone bezimienne mogiły z drewnianymi krzyżami z okresu II wojny światowej".
Natomiast mój sąsiad, który interesuje się historią okolicy i zna bardzo dużo ciekawych faktów, opowiedział mi bardziej rozbudowaną i dramatyczną wersję. Wg niego mogiły pierwotnie pochodziły z czasu I wojny światowej, kiedy to w tej okolicy (Dąbrówka, Wólka Krasienińska) stacjonowały duże oddziały żołnierzy austriackich (koszary, jak to określił). Natomiast w czasie II wojny w okolicy tych grobów zostały porzucone zwłoki Żydów, których ukrywał jeden z gospodarzy ze Stoczka. ON sam zabił ich ze strachu przed Niemcami. Trupy zostały znalezione w lesie i pochowane w tych, istniejących już mogiłach. Czy ta wersja jest prawdziwa? Nie mnie oceniać. Zakładam, że jest w niej ziarno prawdy i taka sytuacja mogła mieć miejsce.
Same mogiły i krzyże są w opiece leśników, ogrodzenia i krzyże są całkiem nowe, resztki starych, spróchniałych można zauważyć w zagłębieniu obok jednej z mogił.
Możliwość dojazdu samochodem od strony Dąbrówki, Stróżka, Nasutowa. Dogodny parking przed samymi mogiłami. Droga w stronę Stoczka może być problematyczna (kałuże, doły wysypany gruz) ale jak najbardziej jest przejezdna i dopuszczona do ruchu samochodowego.