Seria Nieskończenie Niepodległa poświęcona jest 100-leciu Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Tematem są znane i mniej znane fakty z naszej najnowszej historii od 1918 roku Odpowiedzi będzie można znaleźć w opisach skrytek lub też trzeba będzie sięgnąć do wiadomości umieszczonych w Internecie lub innych źródłach;-) Życzymy owocnej i przyjemnej zabawy z historią
Ich nazwiska, słowa, a przede wszystkim – czyny przeszły do legendy. W obliczu śmierci dawali prawdziwy popis odwagi i brawury. Pokazywali, czym jest honor w walce. Stawali na drodze przeważającym siłom wroga i „wykonywali niewykonalne rozkazy”.
We wrześniu 1939 roku polscy żołnierze stanęli do walki z dwiema militarnymi potęgami: Wehrmachtem i Armią Czerwoną. Wierni wojskowej przysiędze, do końca starali się spełnić swój obowiązek wobec Ojczyzny, wykazując w boju hart ducha i męstwo. Czyny niektórych z nich urosły do rangi symbolu bohaterstwa na polu walki. W chwili wybuchu wojny był zastępcą dowódcy okrętu szkolnego ORP „Mazur”.
1 września 1939 roku ten eks-torpedowiec stał przy pomoście portu wojennego na Oksywiu. Około 13.00 zaatakowały niemieckie samoloty. Polski okręt odpowiedział ogniem, a porucznik Dehnel osobiście obsługiwał przeciwlotniczego Maxima. Kiedy jedna z bomb uderzyła w molo, tuż przy burcie okrętu, część załogi uciekła.
„Mazur” poprzez podziurawiony odłamkami kadłub nabrał wody i zaczął tonąć. Nie zważając na to Dehnel doskoczył do przeciwlotniczego 40-milimetrowego działka Vickers i wspólnie z innym marynarzem, stojąc po kolana w wodzie, kontynuowali ogień do niemieckich bombowców. Ostrzał ustał dopiero, gdy ORP „Mazur” zatonął. Porucznik Jacenty Dehnel był ostatnim, który opuścił jego pokład.
Bohaterska postawa porucznika Dehnela nabrała rozgłosu jeszcze podczas wojny. Doradca prezydenta Roosevelta, admirał William Leahy, tak to wówczas podsumował:
Kto zna historię polskiego torpedowca „Mazur” ten nie może się powstrzymać od uczucia dumy. Odwaga załogi polskiej, która strzelała do ostatka, dopóki woda nie zalała dział okrętowych, jest odwagą nie tylko polskich marynarzy, jest to odwaga wszystkich wolnych ludzi.
Porucznik Dehnel do końca kampanii walczył na półwyspie helskim. Przeżył wojnę, za swoje bohaterstwo został dwukrotnie odznaczony Orderem Virtuti Militari.
Odpowiedź podstaw do wzoru :
N 54° 06. X
E 20° 22. Y
Pytanie : Ile razy odznaczono dla porucznika Dehnela orderem Wirtuti Militari ?
A – Trzykrotnie – X 222 Y- 456
B – Czterokrotnie – X-333 Y- 556
C – Dwukrotnie – X-926 Y- 478