Seria Nieskończenie Niepodległa poświęcona jest 100-leciu Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Tematem są znane i mniej znane fakty z naszej najnowszej historii od 1918 roku Odpowiedzi będzie można znaleźć w opisach skrytek lub też trzeba będzie sięgnąć do wiadomości umieszczonych w Internecie lub innych źródłach;-) Życzymy owocnej i przyjemnej zabawy z historią
Pochłaniał mnóstwo jedzenia, jadł papierosy, pił piwo, kradł przysmaki, a w alianckim obozie zwinął damską bieliznę. Pod Monte Cassino nosił pociski a w Anglii najedzony i uraczony odrobiną alkoholu spał pod stołem i puszczał głośno wiatry. Kto to taki? Oczywiście kapral Wojtek.
Po demobilizacji jednostki wojskowej zapadła decyzja oddania niedźwiedzia do ogrodu zoologicznego w Edynburgu. Dyrektor zoo zgodził się zaopiekować kapralem Wojtkiem i nie oddać go nikomu bez zgody dowódcy kompanii majora Antoniego Chełkowskiego. 15 listopada 1947 roku był dniem rozstania z niedźwiedziem-kombatantem. Później dawni koledzy z kompanii już w cywilu wielokrotnie odwiedzali Wojtka i nie bacząc na obawy pracowników zoo przekraczali często ogrodzenie.
Wojtek spędził w ogrodzie zoologicznym 16 lat (od 1947 do 1963), żyjąc w klatce o powierzchni 10 metrów kwadratowych. Próby socjalizacji go z innymi niedźwiedziami w tym ZOO nie przyniosły pozytywnych efektów. Edinburgh Zoo zamieszcza na swoich stronach informację o pobycie u nich "Wojtka", ale nie publikuje żadnych jego zdjęć z tego okresu. Fotografia "Wojtka" za kratami została opublikowana w "Przekroju" nr 723 z 15 lutego 1959 na stronach 16 i 17.
W końcu 1958 r. poznański oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, przy wsparciu Polskiego Tow. Zoologicznego oraz Związku Bojowników o Wolność i Demokrację, zwrócił się z interwencją do dyrekcji edynburskiego ZOO w sprawie warunków przetrzymywania "Wojtka". Wysunięta została wówczas koncepcja sprowadzenia "Wojtka" do jednego z polskich ogrodów zoologicznych. W ramach rozpoczętych starań z tym celem na początku lutego 1959 r. wyjechał do Edynburga przedstawiciel oliwskiego ZOO dla omówienia kwestii umieszczenia Wojtka w tamtejszej placówce zoologicznej. W związku z tym rozpoczęto tam budowę wielkiego wybiegu dla niego. Działania te niestety spełzły na niczym. Źródła podają tu kilka powodów: fatalny stan zdrowia i postępującą przedwcześnie starość Wojtka, opór kombatantów 22. Kompanii, którzy wciąż traktowali niedźwiedzia jako depozyt. Sam opiekun zwierzęcia – mjr Chełchowski – oświadczył wprost, że „reżimowy rząd warszawski” stara się ze wszystkich sił sprowadzić niedźwiedzia do Polski, a zatem on jako szczery emigrant nie może oddać tak cennego symbolu „komunistom”.
Niedobry stan psychiczny Wojtka podkreśla też świadek, który widział Wojtka w zoo krótko przed śmiercią w 1963 roku.
Kombatant, kapral 22 Kompanii Zaopatrywania Artylerii Wojtek zmarł 2 grudnia 1963 roku w wieku 22 lat. O jego śmierci poinformowały wówczas brytyjskie stacje radiowe. W wieku dojrzałym ważył blisko 500 funtów (ok. 230 kg) i mierzył ponad 6 stóp (ponad 182 cm).
Odpowiedź podstaw do wzoru :
N 54° 06. X
E 20° 23. Y
Pytanie : Data śmierci kaprala Wojtka ?
A - 18 listopada 1965 – X 576 Y- 058
B - 2 grudnia 1963 – X-828 Y- 393
C - 12 grudnia 1963 – X-353 Y- 566