Zapomniany grób... Jeszcze jakiś czas temu właśnie taki był! O tym grobie wiedzieli nieliczni, aż do czasu kiedy miasto utworzyło obok trasę narciarską. Poza sezonem jest to szlak spacerowy, a wspomniany grób leży tuż obok. Dzisiaj łatwo tu trafić. Sam keszyk to mikrus ukryty w jednym z pniaków z tyłu mogiły.