Kiedy: 22 grudnia 2019, 15:00 - 15:30 (co najmniej)
Gdzie: Rynek Kościuszki w Białymstoku - w pobliżu Ratusza
Dawno, dawno temu... Za górami, za lasami... Białystok... Miasto, które ma dla mnie ogromne znaczenie - mieszkałem tutaj 5 lat podczas moich studiów. Wspominam ten czas bardzo miło - spędziłem tutaj kawałek swojego życia, tutaj podejmowałem decyzje, które dzisiaj mają swoje konsekwencje - raczej same pozytywne :)
Tym razem do Białegostoku przybywam w celach hmmm... kulturalno-poszukiwawczych.
Tutaj, właśnie w Białymstoku, zaczęła się historia keszera o nicku Hipogrys :) Za czasów mojego studiowania, dowiedziałem się co to geocaching... Baaa... Nawet założyłem konto, ale na tym się skończyło. Teraz tego żałuję, że wówczas powiedziałem A, ale nie dopowiedziałem B - nie "wgryzłem się w temat" i nie zacząłem szukać tych, jak wtedy wydawało mi się, dziwnych skrytek.
Przyjąłem pewną zasadę (tradycję) - o ile mam możliwości, tstaram się, będąc w jakimś miejscu, założyć event. Jest to cudowne narzędzie, dzięki któremu możemy poznać innych ludzi... Osoby, które mają podobną pasję - poszukiwanie skrytek. Po tylu latach już wiem, że geocaching jest fantastyczny - dzięki niemu poznaję ciekawe miejsca, nowe osoby.
Spotkanie planuję bez względu na pogodę, proszę zatem uwzględnijcie to w doborze stroju - keszer pogody się nie boi - nie jest z cukru więc się nie rozpuści. A jak będzie ładna pogoda, to tym lepiej. Pamiętam, że kiedyś były arkady, w miejscu, gdzie ulica Zamenhofa dochodziła do dawnej ulicy Lipowej - obecnie Rynku Kościuszki (chyba nadal tam są) - więc w razie czego (czytaj niepogody), można się będzie tam schronić.
Z przyjemnością spotkam się z lokalnymi lub przyjezdnymi geocacherami. Chętnie poznam nowych poszukiwaczy skrytek, porozmawiamy o naszym hobby. Będzie pamiątkowy logbook, będą Travel Bug'i, będą drewniaki na wymianę.
Zapraszam serdecznie. Bawmy się i zwiedzajmy świat poprzez Geocaching!