Okolice ulicy Pocztowej w Borowiczkach skrywają wiele interesujących miejsc. Tuż obok, za wałami przeciwpowodziowymi rozciąga się wspaniały widok na Wisłę i zabudowania prastarego Płocka, majaczące gdzieś w oddali za Mostem Solidarności. Same w sobie wały stanowią już nielada ciekawostę hydotechniczną.
Na Wiśle wspaniała Kępa Ośnicka - jedna z największych wysp wiślanych, niegdyś zamieszkała, do dziś nosząca wiele śladów osadnictwa i ludzkiej działalności.
Bohaterem naszego kesza są jednak wspomnienia o okresu walk Drugiej Wojny Światowej. Wprawne oko szybko dostrzeże w okolicy materialne pamiątki z czasów wojny. Tak - to dwa tzw. "Tobruki", poniemieckie schrony "Ringstand Bauform 58c" (więcej szczegółów - np. tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ringstand_58c). Jeden z nich, po zachodniej stronie drogi - niemal niewidoczny, wkomponowany dziś w konstrukcję wału. Niestety zasypany śmieciami, piachem i ziemią. Drugi, od strony wschodniej, badziej wyeksponowany, choć za rowem - to on skrywa nasz skarb.
Linia umocnień ciągnie się gdzieś wzdłóż doliny rzeki Rosicy w stronę Imielnicy, gdzie w podobnych budowlach także poukrywane są (a może były) skarby. Tak, czy inaczej, warto te miejsca odwiedzić. Pochylić czoło ... zastanowić się nad historią tych i im podobnych miejsc ...
Na koniec mała podpowiedź dla tych, którzy nie chcą zmoczyć butów: warto od razu udać się w stronę schronu (idąc mniej więcej od granic administracyjnych miasta Płocka) drugą (wschodnią) stroną rowu melioracyjnego.