Dźwig
W Pomykowie, we wsi Młyny
stoi twardziel bez dziewczyny
a ten męski - to jest dźwig
biedak, nie pomoże mu już nikt
W hołdzie tej zmęczonej maszynie
Oddaję się ukłon w keszynie
Śpiesz się, śpiesz Drogi keszerze,
Bo pewnie i on zaraz zniknie,
mówię szczerze...