Przy drodze wojewódzkiej nr 855, pomiędzy miejscowościami Lipa i Dąbrowa Rzeczycka znajduje się rekonstrukcja przejścia granicznego z czasów zaborów. Jest to ciekawe i warte odwiedzenia miejsce. Znajdują się tutaj zrekonstuowane słupy graniczne, szlabany, budki wartownicze oraz tablica informacyjna.
Granica pomiędzy Rosją a Austro - Węgrami rzeczywiście znajdowała się w bliskim sąsiedztwie rekonstrukcji i stanowiła ją ściana pobliskiego lasu. W nieodległym Zaklikowie, przy kościele pod wezwaniem św. Trójcy, znajduje się orginalny autriacki słup graniczny.
Podkarpackie Echo Dnia podaje, że "pierwsze słupy graniczne stanęły nad górnym Sanem w 1772 roku, po tym jak Ferdynand pruski wspólnie z carycą Katarzyną i cesarzową Marią Teresą dokonali pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej. Wytyczona wówczas granica między cesarstwem austriackim, a Rzeczpospolitą przebiegała kilka kilometrów na północ od Zaklikowa wzdłuż linii Szczecyn, Polichna, Goraj. W granicach Austrii znalazły się: Janów, Zaklików, Modliborzyce, Biłgoraj. Po czterech latach Austria zwróciła Rzeczypospolitej terytorium o powierzchni 1750 kilometrów kwadratowych wraz z wymienionymi miastami i na początku 1777 roku dokonano nowego wytyczenia granicy, która podzieliła mieszkańców Zaklikowa i Radomyśla oraz przyległych wsi w miejscu obecnej granicy między tymi gminami. Po trzecim rozbiorze w 1795 roku Austria otrzymuje całą Lubelszczyznę i północną Małopolskę nazwane Nową Galicją, a mieszkańcy Radomyśla i Zaklikowa stają się ponownie poddanymi austriackimi przez najbliższe 14 lat".
źródło: Podkarpackie Echo Dnia, artykuł : Na granicy gmin powstała rekonstrukcja przejścia granicznego z okresu zaborów z dnia 20.07.2012
Kesz to mikromagnetyk.