WSTĘP
1 września 1939 r. hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę i stopniowo, od 17 września razem z ZSRR, podbiły cały teren należący do Polski. Część polskich żołnierzy została aresztowana (ich dalsze losy były zwykle tragiczne), część uciekła do innych krajów. Niektórzy jednak uniknęli takiego losu. Wielu z nich wstąpiło do polskiej armii podziemnej – konspiracyjnej organizacji wojskowej podległej polskim władzom na Zachodzie. Członkami tego tajnego polskiego wojska byli jednak nie tylko dawni żołnierze – do Związku Walki Zbrojnej, później przemianowanego na Armię Krajową, wstąpiło wielu cywilnych Polaków, również niepełnoletnich.
Działalność AK skupiała się na ochronie Polskiego Państwa Podziemnego, szkodzeniu okupantowi w działaniach wojennych i przygotowaniu do otwartej walki o niepodległość. Do realizacji tych celów potrzeba było chętnych, zmotywowanych ludzi, broni, umiejętności, a czasem trochę szczęścia. I pieniędzy, dużo pieniędzy.
Środki na działalność ruchu oporu w Polsce pochodziły z różnych źródeł. Na początku korzystano z pieniędzy odłożonych przed wojną, a później, gdy te środki uległy wyczerpaniu, pozyskiwano wsparcie od wewnątrz i od zewnątrz. Dostawy z zagranicy nie były jednak regularne, a wpłaty od coraz biedniejszego (i coraz bardziej uciskanego) społeczeństwa nie wystarczały. Wiosną 1942 r. sytuacja zrobiła się poważna. Oszczędności nie było, a ze względu na coraz krótsze noce nie mogły być prowadzone zrzuty dla okupowanych Polaków. Emil Kumor „Krzyś”, kierujący Wydziałem Inwestycji i Zakupów w Biurze Finansów i Kontroli Komendy Głównej AK, spotkał się w tej sprawie z dowódcą AK w kraju, Stefanem Roweckim „Grotem” i swój pomysł przedstawił następująco:
Jeśli kasa Komendy Głównej jest pusta czy też jej zasoby są na wykończeniu, uważam, że zasilenie jej będzie obowiązkiem Niemców. Należy po prostu uzyskać te pieniądze z Banku Emisyjnego. Na pytanie, jak to sobie wyobrażam, oświadczyłem, że naturalnie Niemcy dobrowolnie nie dadzą nam pieniędzy na prowadzenie z nimi walki – trzeba będzie im te pieniądze zabrać.
Tzw. akcje ekspropriacyjne, czyli tak naprawdę zbrojne napady na siły niemieckie, stały się stałym i podstawowym źródłem utrzymania polskiego wojska.
Największą z nich była Akcja Góral.
INTRO
On 1 September 1939, Nazi Germany invaded Poland and gradually, from 17 September 1939, together with the USSR, conquered the entire area belonging to Poland. Some Polish soldiers were arrested (their further fate was usually tragic), some fled to other countries (via Romania, Hungary etc. to France, United Kingdom). Some, however, escaped such fate. Many of them joined the Polish underground army which was under the authority of the Government of the Republic of Poland in exile. However, members of this secret Polish army were not only former soldiers the Home Army (AK – Armia Krajowa. They were joined by many civilian Poles, including minors.
The activities of the Home Army were focused on the protection of the Polish Underground State, harming the occupier in warfare and preparing for an open fight for independence. In order to achieve these goals, it took willing, motivated people, weapons, skills and sometimes some luck. And lots of money.
Funds for the activities of the resistance movement in Poland came from various sources. Initially, they used the money set aside before the war. Later, when these funds were exhausted, other sources of money had to be found. Unfortunately, deliveries from abroad (via couriers and airdrops) were not regular. Payments from an increasingly poorer and increasingly oppressed Polish society were not enough. In the spring of 1942, the situation became serious. There were no savings and due to the ever shorter nights airdrops for the occupied Poles could not be carried out. Emil Kumor 'Krzyś', the head of the Investment and Purchasing Department in the Finance and Control Office of the AK Headquarters, met with the AK commander in the country, Stefan Rowecki 'Grot', and presented his idea as follows:
If the Central Command's cash register is empty or if its resources are in the pipeline, I believe it will be the responsibility of the Germans to supply it. You simply have to get that money from the Emissions Bank. When asked how I imagine this, I said that, of course, the Germans would not voluntarily give us the money to fight them – we would have to take that money away.
So-called expropriatory actions, that is to say armed attacks on German forces, have become a permanent and basic source of income for the Polish army.
The largest of these was the Operation Goral (Highlander).