Kolejnym lubelskim drapolem jest Krogulec (Accipiter nisus) zwany również jastrzębiem wróblarzem. Ptak ten jest z rodziny jastrzębiowatych i Polskę upodobał sobie tak bardzo, że zamieszkuje ją przez cały rok.
Ostatnimi czasy widywany jest w okolicach Parchatki, miejscowości sąsiadującej z Puławami. Relację z jednego ze spotkań możecie przeczytać tutaj. (link FB do fanpage'a o Parchatce)

Wystarczy spojrzeć na sylwetkę krogulca w locie, by móc powiedzieć, że to mniejsza kopia jastrzębia. Jedyną różnicą jest jego ogon, szerszy i prosto ścięty. Więcej różnic można zauważyć obserwując go siedzącego na gałęzi. Generalnie jest to ptak ubarwiony z wierzchu na szaro lub niebieskoszaro, na spodzie białoszary z prążkowaniem. Policzki jasne, czasem rdzawe. Znów samica jest większa od samca.
W powietrzu dostrzec można zaokrąglone, krótkie i szerokie skrzydła, długi i ścięty na prosto ogon. Podobnie jak jastrząb, swoje szybowanie przerywa kilkoma uderzeniami skrzydeł, z tym że robi to częściej. Potrafi na małym dystansie rozwinąć znaczną prędkość.

Krogulec zamieszkuje skraje lasów w pobliżu pól z kępami drzew, w tym świerkowe i sosnowe drągowiny i śródpolne zagajniki. Często spotykany blisko siedzib ludzkich, dodatkowo coraz częściej widzi się go w większych parkach miejskich. Lubi zróżnicowany krajobraz zapewniający dostateczną ilość pokarmu.
Jest to jedyny gatunek rzędu szponiastych, który regularnie poluje na ptaki żywiące się w karmnikach. Krogulec nie wypatruje łupu jak myszołów, lecz niepostrzeżenie zbliża się do zdobyczy lecąc nisko nad ziemią, za krzewami czy drzewami wykorzystując element zaskoczenia. Nieświadoma ataku zdobycz może być nawet zmieciona z gałęzi. Upolowanego ptaka przenosi w ustronne miejsce, tzw. skubalnię, którą może być stary pniak.

Na pożywienie wróblarza składają się głównie drobne ptaki do rozmiarów gołębia lub drozda. Zdarza mu się zapolować na myszy i żaby, a większe owady są uzupełnieniem diety. By zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne musi dziennie zjeść np. dwa wróble.
W Polsce gatunek objęty ścisłą ochroną.
Posłuchaj
Kesz to mikrus w maskowaniu, w środku tylko logbook. Weź ze sobą coś do pisania!
Aby dostać się do logbooka, NIE MUSZISZ DEMONTOWAĆ CAŁEGO MASKOWANIA - wystarczy, że odkręcisz dolną część.