Most kolejowy z końca lat 90-tych XIX na linii kolejowej 108 Srtóże-Kroscienko. Od 2011 roku po likwidacji połączenia Jasło-Chyrów(UA) służy mieszkańcom do pokonywania rzeki, oczywiście w nie do końca legalny sposób. W 2019 roku postanowiono przywrócić połączenia na tej trasie i planowany jest remont mostu polegający na wymianie przęseł na nowsze, pochodzące z mostu w Krakowie. Jedno z Zagórskich przęseł zostanie ustawione na nasypie kolejowym jako pomnik.
Ciekawostka na temat linii 108
Mimo dość szczelnie zasuniętej granicznej kurtyny od 1963 r. Polacy mieli możliwość, by bez oficjalnych zaproszeń, bez zdobywania zezwolenia na wjazd i bez konieczności znoszenia złośliwości ze strony radzieckich celników zajrzeć na podwórko "Wielkiego Brata". Pociągi PKP kursujące z Przemyśla do Ustrzyk Dolnych i Zagórza oferowały bowiem około półtoragodzinny tranzytowy przejazd przez Związek Radziecki. Dla wielu turystów przybywających na południowo-wschodnie krańce Polski z innych regionów wycieczka taka była nie mniejszą atrakcją niż wędrówki po bieszczadzkich połoninach. Na linii Przemyśl - Ustrzyki - Zagórz, pomiędzy przystankami Malhowice a Krościenko, wyszczególnione były bowiem cztery stacje, których nazwy nie tylko brzmiały nie całkiem z polska (m.in. Niżankowiczi i Chirow). Brak było przy nich także godzin przyjazdu i odjazdu, co sugerowało przejazd bez zatrzymywania się. To mogło budzić pewne podejrzenia, które ostatecznie wyjaśniała notka z gwiazdką u dołu strony: "Przejazd tranzytem przez ZSRR bez odprawy paszportowej i celnej. Na terytorium ZSRR pociąg zamknięty, wsiadanie i wysiadanie zabronione".