Zapraszam na eksplorację położonej pomiędzy malowniczymi jeziorami, mazurskiej wsi kryjącej wiele godnych zobaczenia miejsc, od neogotyckiego pałacu po malowniczą ścieżkę przez półwysep zahaczającą o stary cmentarz. Udanej zabawy i uważajcie! Duchy członków dawnych rodów pruskich i rusałki tylko czekają na zabłąkanego wędrowca!
PS. Zaopatrzcie się proszę w długopis, niestety w skrytkach nie ma nic do pisania.
Most kolejowy na trasie czynnej linii kolejowej Czerwona-Ełk na odcinku Biskupiec-Mrągowo jest zabytkiem techniki z końca XIX w. Prowadzi nad strugą łączącą jeziora Gielądzkie i Lampackie. Niedaleko mostu znajduje się stary cmentarz ewangelicki. Na cmentarzu zachowało się kilkanaście mazurskich nagrobków z lat 1850-1960. Kościół ewangelicki, co jest charakterystyczne dla Mazur, ma we wsi długą historię. Już w przedreformatorskich czasach istniał w Sorkwitach kościół, założony w 1470r. Pierwsza wzmianka o pastorze pochodzi z 1494 roku. Rolę świątyni początkowo pełniła budowla z z muru pruskiego, kryta słomą. Na przełomie XVI i XVII wieku stary kościół rozebrano i rozpoczęto budowę nowego w stylu barokowym. Wieżę wybudowano w I pół. XVIII wieku (1701- 1712). Od 1754 oku wygląd kościoła nie uległ zmianie. Jest to budowla murowana, stalowa. Sklepienia podtrzymują cztery pary kolumn. Obok kościoła znajduje się - pamiątkowy kamień ku czci Jana Goerke, syna pastora, lekarza urodzonego w Sorkwitach w 1750 roku założyciela służby zdrowia w wojsku pruskim. Zmarł w 1822 roku w Sanssouci.