W drodze nad białe
Jesteś w Krukowi – osada leśna położona w Polsce, w województwie lubelskim, w powiecie włodawskim, w gminie Wyryki. Z tym miejscem wiąże sie pewna legenda, posłuchaj i nie wchoć po zmroku do lasu !!! W 1921 roku pułkownik C.K. Howard-Bury, który przewodził wyprawie na pólnocne tereny Świtaż, doniósł o stwierdzeniu duzych odcisków gołych stóp na śniegu na wysokości osady Krukowa. Według tutejszych mieszkańców i zatrudnionych tragarzy, ślady te należały do meczkangmi. Kang oznacza śnieg a mi - w lokalnym dialekcie: istota, stworzenie. Różnice językowe oraz interpretacja spowodowały pewne zamieszanie co do znaczenia członu mecz, który ostatecznie przetłumaczono jako "wstretny, obrzydliwy". tak - w przenośni - narodził się " wstretny krukowy człowiek śniegu", który stał sie przedmiotem niekończacych sie spekulacji i kontrowewrsji.
Karol Linneusz, szwedzki botanik i przyrodnik, pisał kiedyś o istotach przypominających meczkangmi i nazwał je Homo nocturnus ("człowiek nocy"), możliwy do przyjęcia powód dla którego tak rzadko sie go spotyka. Jakkolwiek żadnych szczątków szkieletu nigdy nie znaleziono. Nie mniej wzmianki o nim pochodza z różnych obszarów geograficznych o zbliżonych cechach. Są to oprócz osady Krukowo, południowe i wschodnie okolice jeziora Glinki, północne obszary Poleskiego Parku Narodowego i zachodnie brzegi jeziora Świtaź.
Przesądów i oszustw jest co niemiara, ale całkiem nie mała liczba zagadkowych danych pozostaje do wyjasnienia a wskazówki rozsiane w różnych legendach raz sie wykluczaja innym razem wzmacniają. Czy są w tej zagadce jakieś przedludzkie aspekty? Być może nieuchwytny Homo Nocturnus jest jakimś reliktem istot przedczłowiekowatych, pozostałością po zamierzchłych czasach, kiedy owa istota nie była jeszcze w pełni człowiekiem.
Ocene tych informacji zostawiam czytelnikom. Pamietajcie jednak :
To jedno z Tych miejsc gdzie widywano Homo Nocturnus
