Gdy w Tatrach jest tłok !
To zjawisko utrzymuje się już od kilku lat. W tym sezonie to hasło jest wyjatkowo trafne. Tłumy ludzi szturmują tatrzańskie szlaki te popularne i te uchodzące za mniej atrakcyjne również. Dlatego szukając spokoju i wytchnienia wracamy w Gorce.
Proponujemy krótki spacer (można zrobić pętlę) i zebrć mini serię o wspólnym tytule i oczywiście podziwiać przyrodę, pieknie widoki oraz zjeść coś pysznego.
Auto zostawiamy obok przystanku komunikacji miejskiej (bus z Nowego Targu, nieststy brak rozkładu jazdy) na osiedlu Robów w Nowym Targu. Udajemy się zielonym szlakiem na prawo. Wrócimy tu szlakiem niebieskim z lewej strony. Początkowo idziemy drogą asfaltową wśród zabudowań, póżniej już lasem po urokliwych wąwozach. Dochodzimy kolejno do polany Bernadowa i Kotlarka. To wspaniałe punkty widokowe na Kotlinę Nowotarską, a w szczególności górujace nad nią Tatry.
Wędrując dalej w górę dochodzimy do krzyżówki szlaków na Bukowinie Obidowskiej. Zielonego (Nowy Targ - Stare Wierchy) którym tu przybylismy i czarnego (Klikuszowa - Bukowina Miejska) dalej żółtym na Turbacz. Jeżeli pogoda jest dobra, a czas i kondycja pozwala na dłuższą wędrówkę to polecamy iść dalej zielonym szlakiem do schroniska Stare Wierchy (po drodze zgarnąć pierwszego tytułowego kesza Gdy w tatrach jest tłok (ciasto z rabarbarem) dalej na Turbacz (inne kesze) i powrót żółtym i czarnym szlakiem w to miejsce i dopiero w stronę Koliby.

Idziemy czarnym szlakiem w stronę Klikuszowej. Przy kapliczce skręcamy w lewo w kierunku Koliby (szalak niebieski) i po 5 min jesteśmy na Polanie Łapsowa Niżna. Stąd również piekna panorama Tatr i Nowego Targu. Tu znajduje sie schronisko Koliba na Łapsowej. Mozliwość posiłku, a nawet noclegu. WC. Jest wydzielone pole namiotowe oraz miejsce na ognisko i stoły piknikowe. Schronisko niegdyś uczęszczane i tętniące życiem. Póżniej zapomniane niszczało, aż do 2017 roku kiedy to zostało reaktywowane przez nowych właścicieli. Obecnie wyremontowane cieszy się dobrą opinią wędrowców. Serwuje też dobre jedzenie, a kultowe juz racuchy stają się powolo wizytówką tego miejsca. Tak próbowaliśmy, są bardzo dobre. Na polanie znajdziecie też rzeżbę owcy turystki. Jednej z trzech w okolicy Nowego Targu.

Kesz to standardowa petka w maskowaniu. Zawiera logbook i ołówek.
Schodzimy w dół zielonym szlakiem. Po 25 min dochodzimy do osiedla Marfiana Góra. Do pętli bus, a zarazem parkingu w wersji lajtowej. Stamtąd już asfaltową drogą wśród zabudowań do miejsce startu. Można zjechac busem (nieststy brak na przystanku rozkładu jazdy)
Całość wycieczki to 2:40 h doloicz czas na kesze i podziwianie pieknych widoków i pobyt w schronisku. Trasa 7,9 km wymaga trochę kondycji bo podejścia szczególnie te po asfalcie są dośc strome.
Możliwa opcja lajtowa z parkingiem na pętli bus. tylko 30min do schroniska. 