Skip to content

Piątek 13go ale 18go... Event Cache

This cache has been archived.

Lekkoduch: Do zobaczenia

More
Hidden : Friday, March 18, 2022
Difficulty:
1 out of 5
Terrain:
1 out of 5

Size: Size:   other (other)

Join now to view geocache location details. It's free!

Watch

How Geocaching Works

Please note Use of geocaching.com services is subject to the terms and conditions in our disclaimer.

Geocache Description:

18 March 2022, 18:00 - 18:30

Spotkajmy się w tajemniczym miejscu Warszawy...

Piątek, 18 marca 2022 o godz. 18:00  (do 18:30)

...bo 18 marca 1314 roku na stosie spłonął Jacques de Molay ostatni mistrz zakonu templariuszy. Zakon jest owiany wieloma teoriami i tajemnicami. Jedną z teorii jest to, że to właśnie od templariuszy wziął się pechowy piątek trzynastego. Ich legendarne bogactwo kłuło w oczy samego króla Francji Filipa IV Pięknego, który bardzo potrzebował pieniędzy. Wilhelme de Nogaret na rozkaz króla 13 października 1307 roku uwięził Jacques de Molay razem z wieloma templariuszami.  Zostali oskarżeni i uwięzieni za rzekome herezje, stosowanie magii, bezczeszczenie krzyża świętego, wyrzeczenie się Chrystusa oraz czczenie demona. Templariusze uwięzieni w twierdzy Temple, poddani torturom przyznali się do winy. Proces trwał 7 lat i dopiero w marcu 1314 roku zostali spaleni na stosie. Legenda głosi, że płonący de Molay wyrzekł się swoich zeznań i wypowiedział słowa: ,,Papieżu Klemensie, królu Filipie, rycerzu Wilhelmie! Nim rok minie spotkamy się na Sądzie Bożym!”  Wilhelm nie żył już od roku, ale papież Klemens V zmarł już miesiąc po tym wydarzeniu. Filip IV zmarł natomiast 29 listopada 1314 roku, a przez następne 14 lat zmarło kolejnych czterech królów Francji. I co o tym wszystkim myśleć...? Pech? Klątwa piątku 13go?

Na ziemiach polskich w średniowieczu też zdarzały się prześladowania „heretyków”. Na przykład na Śląsku w 1315 r. na polecenie biskupa Henryka z Wierzbnej posłano na stos przynajmniej 50 waldensów, m.in. w Świdnicy i Wrocławiu.

W Warszawie do kolejnego wydarzenia bez precedensu doszło w 1689 r. – pierwszej egzekucji szlachcica skazanego z powodów wyznaniowych. To polityk i filozof, były jezuita Kazimierz Łyszczyński, oskarżany o ateizm. Był autorem traktatu De non existentia Dei (O nieistnieniu Boga), który nieopatrznie dał sobie wykraść zawistnemu sąsiadowi, winnemu mu sporą sumę pieniędzy. Zadenuncjowany Łyszczyński bronił się, że wcale nie jest ateistą, a traktat miał doczekać się drugiej części – z argumentami na rzecz istnienia Boga. Sąd jednak nie dał się przekonać.

Surowo zwalczano apostatów. Na stos trafiali żydzi, oskarżani bezpodstawnie o profanację Hostii, zatruwanie studni czy mordowanie chrześcijańskich dzieci. Palono też pogan, chrześcijanie nie widzieli zaś różnicy między wieloma tradycyjnymi ludowymi praktykami a czarną magią. Nie przypadkiem inkwizytor Heinrich Kramer, autor podręcznika Młot na czarownice (1487), wcześniej zdobywał szlify, występując przeciw żydom, husytom, beginkom i innym „odszczepieńcom”.

 

W innej formie (ksenofobii,homofobii, rasizm, rasizm kulturowy, nacjonalizm) ale trwa do dzisiaj... Sanctae inquisitionis vivit et valete!

Additional Hints (Decrypt)

Cbpubqavr zvyr jvqmvnar

Decryption Key

A|B|C|D|E|F|G|H|I|J|K|L|M
-------------------------
N|O|P|Q|R|S|T|U|V|W|X|Y|Z

(letter above equals below, and vice versa)