Egzekucja była odwetem Niemców za rozbrojenie posterunku policji granatowej i likwidacje szefa posterunku policji we Wrzawach Alberta Alschera, za znęcanie się nad miejscową ludnością. Ofiary egzekucji byli przywiezieni z więzień Krakowa, Jasła, Tarnowa, Rzeszowa i Mielca. 15 osobom po drodze udało się zbiec, jednak później zostali zamordowani. Egzekucją kierował szef gestapo Hans Mack.