Współrzędne startowe wskazują na miejsce, z którego dobrze widać mural poświęcony... no właśnie, komu?
Nie miał lekkiego życia. Urodził się w ubogiej, wielodzietnej rodzinie, został adoptowany, a potem oddany do domu dziecka... Jako 14latek uciekł, aby pracować jako chłopiec stajenny na służewieckim torze. I tak zaczęła się przygoda na całe życie, podczas której został jednym z najwybitniejszych polskich dżokejów i trenerów.
Kariera na wyścigach to nie bułka z masłem. Sześć razy doznał wstrząsu mózgu. Połamał kręgi kręgosłupa, żebra, obie ręce i nogi, a kość obojczyka miał sztukowaną tworzywem. Miał też wyjątkowego pecha - mimo wielu sukcesów, nigdy nie udało mu się zwyciężyć w najbardziej prestiżowych zawodach: w Derby (był pięciokrotnie drugi) i w Wielkiej Warszawskiej.
N 52 10.imię+2 E 021 02.nazwisko*5+1