Najprawdopodobniej dworek istniał już w XIX wieku, a w latach 1917-1918 został gruntownie przebudowany przez właściciela Janusza Szweycera. Jest to budynek neobarokowy, parterowy z alkierzami (jego wysunięta narożna część, jest kryta osobnym dachem), na planie prostokąta z łamanym polskim dachem i użytkowym poddaszem. Dwór jest ustawiony frontem według nieba i zwyczaju polskiego za pięć dwunasta. Na sosrębie znajduje się napis: Ci, co w tym domu bywają, co nam życzą, niechaj sami mają i data: 1918.
Kiedyś był tu też zegar słoneczny z napisem Horas non numero nisi serenas (Liczę tylko godziny szczęścia) i herbem. Od strony północnej posiada sześciokolumnowy ganek, natomiast od południowej jednopiętrowy ryzalit (to wysunięta poza lico ściany część domu, która tworzy z nim integralną całość) z półkolistym gankiem i wyjściem na ogród. Dwór stał w pięknym parku w stylu angielskim, który do dziś jest zadbany. Obiekt został zaprojektowany przez Romualda Gutta, twórcy m.in., budynku GUS w Warszawie.
W okresie II wojny światowej folwark wraz z dworem stał się własnością III Rzeszy. Po 1945 r. uległ częściowej parcelacji, a w latach 50. przeszedł na własności państwa i umieszczono tam ośrodek wypoczynkowy. W 1959 r. uruchomiono Roczną Szkołę Rolniczą, która dała początek pracy i tworzenia tradycji Zespołu Szkół Ogrodniczych w Ostrowie. Powstały w pobliżu nowe zabudowania, lecz z budynku dworu się nie korzysta. Pieczę nad obiektem sprawuje Zespół Szkół Mundurowo - Technicznych.
Władze powiatowe umieściły obiekt w planach remontowych i w 2014 r. wymieniły dach oraz zabezpieczyły obiekt. Prace postępują jednak bardzo powolnie. Po renowacji dwór ma prawdopodobnie pełnić funkcje kulturalne.
Kordy mogą troszkę odstawać ale to nie moja wina i weźcie coś do pisania
Dworek znajduje się około 400 metrów od kordów skrzynki